Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2014

batony muesli (pieczone bez dodatku tłuszczu i cukru)

Zdrowy baton bez dodatkowego tłuszczu i cukru (głównym źródłem dobrych tłuszczów są tu orzechy, a lekką słodycz zapewniają miód, żurawina i banan). Idealny jako przekąska w pracy, w biegu i po biegu.
a)Jeżeli komuś bardo zależy na nieobecności żółtek jaj, może ich nie dodawać, choć jak pisałam TU są bardzo cenne.
b)Mąkę kasztanową dodałam, bo akurat miałam, ale jest raczej droga, więc jeśli jej nie posiadacie, to batoniki wyjdą także bez niej (można ją ewentualnie zastąpić zmielonymi płatkami owsianymi albo mąką gryczaną, groszkową, razową, ale nie oczyszczoną pszenną).
c)Generalnie ze składnikami można pokombinować - szczególnie z rodzajami orzechów - pamiętając o zachowaniu proporcji.




Składniki:
  • 500g płatków owsianych
  • 50g amarantusa
  • 50g siemienia lnianego
  • 50g płatków migdałowych
  • 100g suszonej żurawiny
  • 50g pestek słonecznika
  • 60g orzechów laskowych (są duże, dlatego dałam ich więcej)
  • 40g orzechów nerkowca
  • 100g orzechów ziemnych niesolonych
  • 2 jaja (wydaje mi się, że same białka też dadzą radę)
  • 5 dużych łyżek płynnego miodu (jeśli miód nie jest płynny należy go lekko podgrzać, choć wtedy straci część swoich właściwości)
  • banan (ok.300g)
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 2 łyżki mąki kasztanowej (niekoniecznie)
Wszystkie suche składniki mieszamy w dużej misce, dodajemy płynne oraz banana w formie papki, bardzo dokładnie mieszamy. Dużą, klasyczną blaszkę (25x40) wykładamy papierem do pieczenia, na który wykładamy masę i dobrze ją wbijamy łyżką, wyrównujemy.
Pieczemy w 170 stopniach z termoobiegiem przez 20 min (wierzch powinien być rumiany). Wyjmujemy, czekamy aż zupełnie ostygnie i kroimy na batony.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Raclette

Raclette to po pierwsze ser, po drugie sposób spożywania serów, po trzecie urządzenie do przyrządzania posiłku. Raclette to przyjemny sposób biesiadowania przy smacznym jedzeniu.


Raclette wywodzi się z Walis (Szwajcaria). Według legendy biedni drwale 400 lat temu, przez przypadek, odkryli smak topionego sera. Początkowo po prostu topiono ser w pobliżu paleniska, co z czasem ewoluowało do fantastycznych urządzeń, które stawiamy sobie na stole i biesiadujemy z przyjaciółmi. Nazwa raclette pochodzi od francuskiego słowa racler (zdrapywać), gdyż na początku rozpuszczony ser zdrapywało się z bloku/boku sera. (na podstawie foodlovers.pl, gdzie znajdziecie m.in. historię urządzeń do raclette)

Zestaw do raclette kupiłam parę lat temu w Paryżu i nie wiem czemu jest tak mało eksploatowany... Przypomniało mi się o nim, gdy zaprosiłam na kolację koleżankę, która oznajmiła, że je same warzywa. Jednym z największych plusów raclette jest to, że każdy sam decyduje o tym, co będzie jadł i z czym to połączy.
Mój zestaw do raclette to grill i 6 patelenek. Wszystkie chwyty są dozwolone: można albo sobie coś ugrillować i polać serem rozpuszczonym na patelence, albo zapiekać całe zestawy, albo jeszcze inaczej.






SERY np.: gorgonzola, lazur, camembert, gouda, mozarella, kozi
WARZYWA: papryka, czerwona fasola, szpinak, pomidorki cherry, brokuły*, groszek*, fasolka szparagowa*, pieczone ziemniaki**, pieczone buraki**, pieczarki, oliwki, cebula,...
ZIOŁA
PIECZYWO: bagietki, tortille,...
OWOCE: winogrona, żurawina, gruszka,... - dobrze komponują się z serami pleśniowymi

Do tego białe wino i jest super!

* wrzucamy na 3-4 minuty do wrzącej osolonej wody, odcedzamy i obficie polewamy zimną wodą.
** ziemniaki wyszorowane, burki obrane wkładamy do foli aluminiowej (duże pojedynczo, małe po 2,3), polewamy oliwą, dodajemy ząbek czosnku i rozmaryn do buraków, a tymianek i sól morską do ziemniaków. Pieczemy około 1 - 1,5 h w 180 stopniach.


wtorek, 5 marca 2013

naleśniki z serem camembert, żurawiną i orzechami

Camembert z żurawiną to jedno z połączeń, które można umieszczać w różnych wariantach jedzeniowych: a to w kanapce, a to w cieście francuskim, a dziś w naleśniku. Zawsze smakuje dobrze, szczególnie w towarzystwie orzechów i garstki zieleni. 






Składniki na 5-6 naleśników:
  • jajo
  • 200 ml mleka
  • 80 g mąki
  • szczypta soli morskiej, świeżo mielony czarny pieprz
  • żurawina w słoiku
  • camembert
  • majonez
  • orzechy włoskie
  • rukola
Jajo mieszamy z mlekiem, dodajemy mąkę i sól, mieszamy i odstawiamy na ok. 30 min. Dodajemy sporo świeżo mielonego pieprzu. Mieszamy i smażymy naleśniki.
Każdy naleśnik smarujemy żurawiną i majonezem, kładziemy sporo sera camambert, zwijamy naleśnik tak jak pasztecik, czy springrollsy - tak aby nie wystawały końce, czyli najpierw składamy boki, potem zginamy górę i zwijamy od dołu. Złożony naleśnik podpiekamy w piekarniku lub na patelni aby ser się rozpuścił. Podajemy na rukoli, posypane orzechami

wtorek, 23 października 2012

Ciasteczka francuskie z żurawiną i serem camembert

Łatwa w przygotowaniu przekąska na imprezę, która może zastąpić standardowe chipsy i paluszki. Najlepiej smakuje na ciepło - wtedy ser miękko się rozpływa - ale na zimno też jest smaczna. Camembert z żurawiną to klasyka, świetne połączenie smaków.
Właśnie przypomniał mi się doskonały smak grillowanego oscypka z żurawiną - kocham to!





Składniki (można zrobić z połowy):
  • 2 opakowania zrolowanego ciasta francuskiego (light)
  • 3 opakowania sera camembert (te okrągłe)
  • suszona żurawina (podejrzewam,że ta dżemowa też będzie okej)
  • żółtko lub masło do posmarowania ciasteczek



Płat ciasta francuskiego dzielimy na małe prostokąty, każdy z nich delikatnie rozciągamy (można najpierw rozwałkować cały płat, a później podzielić na prostokąty, ale ja nie lubię wałkować).
Na każdej połowe prostokątae układamy kawałek sera oraz tyle żurawinek ile zdołamy upchnąć (nie można przesadzić, bo ciasteczko musi się "zamknąć"). Należy zostawić wolne brzegi, aby skleić ciasteczko. Mocno przyciskamy do siebie brzegi - ja zrobiłam to za lekko i ser trochę mi wypłynął.
Ciasteczka układamy na papierze do pieczenia, smarujemy rozbełtanym żółtkiem lub masłem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni z termoobiegiem na kilka minut - czas zależy od wielkości ciasteczek - muszą być złociste.