Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 października 2015

wegańskie pulpety na spaghetti

Pamiętacie tę scenę z bajki Zakochany Kundel (1955/1997), gdzie główni bohaterowie jedzą razem spaghetti z pulpetami? Mnie to danie kojarzy się właśnie z tą kreskówką, choć jest to jeden z najbardziej popularnych pomysłów na makaron.

W książce Jadłonomia znalazłam przepis na wegańską wersję klasycznego dania, lekko zmodyfikowałam recepturę. Wbrew pozorom pulpeciki robi się szybko, a posiłek jest bardzo sycący.



Składniki:
  • 400g makaronu spaghetti (u mnie bezglutenowy)
  • ulubiony sos pomidorowy (przepis poniżej)
  • parmezan do podania (lub jego wagański zamiennik)

Pulpety
  • kostka tofu wędzonego (180g) - mogą być dwie kostki zwykłego tofu
  • kostka tofu zwykłego (180g)
  • 2-3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżeczki musztardy Dijon
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano lub 1 łyżeczka świeżego
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżka zatharu (można pominąć)
  • 3 łyżeczki sezamu
  • 1/2 szkl. bułki tartej
  • dobra oliwa do smażenia
  • sól, pieprz
Makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, pamiętając, że dojdzie jeszcze w sosie.

Tofu kroimy w grubą kostkę i miksujemy  blenderem z pozostałymi składnikami (masa jest zwarta, więc uważajcie na swoje blendery!) na gładką masę, doprawiamy do smaku, zagniatamy. Formujemy małe kulki i smażymy na rozgrzanym oleju na złoto. Kulki odkładamy na ręczniki papierowe, aby odsączyć je z tłuszczu.

Sos pomidorowy
  • mała cebula, drobno pokrojona
  • ząbek czosnku, wyciśnięty
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • łyżka octu balsamicznego
  • oregano, tymianek, sól, pieprz do smaku
  • łyżeczka zatharu (niekoniecznie)
  • chlust oliwy
Na oliwie podsmażamy cebulę, dodajemy czosnek, pomidory, ocet i przyprawy. Dusimy na małym ogniu przez ok. 30 min.


Do sosu dodajemy ugotowany al dente makaron, mieszamy i wrzucamy pulpeciki. Podajemy z parmezanem.

Znalezione obrazy dla zapytania zakochany kundel
Zakochany kundel/film.wp.pl

niedziela, 2 listopada 2014

Makaron cytrynowy

Szybki i cytrynowy. Przepis pochodzi z książki 30 minut Jamiego i rzeczywiście danie robi się kilkanaście minut. Najważniejsze są dobre składniki. Autor wymyślił, by wykorzystać świeże płaty lasagne, ale myślę, że parpadelle też będzie okej.

Zdjęcie zostało zrobione telefonem. Może to świadczyć o tym, że taki obiad jest dobrym pomysłem do przyrządzenia wtedy, kiedy wróci się późno do domu i nie chce się już nic. poza jedzeniem.



Składniki na 2 porcje:
  • 250g świeżych płatów lasagne
  • żółtko
  • 70g parmezanu
  • 1 cytryna (sok i skórka) - umyta i sparzona
  • świeża bazylia (ok. 1/4 przeciętnego krzaczka sklepowego)
  • 1,5 łyżki oliwy extra vergine
  • sól morska, pieprz

Gotujemy osoloną wodę.
Żółtko wbijamy do dużej miski (będziemy w niej przygotowywać całe danie), dodajemy oliwę, sól, pieprz - mieszamy, a następnie wrzucamy jeszcze starty parmezan, sok z cytryny i otartą skórkę. Połowę bazylii ucieramy w moździerzu, a drugą grubo siekamy - dodajemy do miski i dokładnie mieszamy. 
Płaty lasagne kroimy w paski i gotujemy 1,5 minuty. Makaron wyjmujemy szczypcami prosto do miski, można też dodać 2-3 łyżki wody z makaronu. Mieszamy, dodajemy jeszcze trochę bazylii i parmezanu. Doprawiamy, jeśli trzeba. Podajemy od razu.



sobota, 13 września 2014

zupa paprykowa

Dziś fanka pomidorówki postanowiła urozmaicić swoją ulubioną zupę i tak powstała zupa paprykowa.
Wszystko zaczęło się od upieczenia papryki na ajwar. Bulion na pomidorówkę delikatnie pyrkotał, kiedy obierałam kolejne strąki. Bulion zaprawiłam pomidorami, a obrana papryka leżała tuż obok. Najpierw wrzuciłam i zblendowałam jeden kawałek, potem drugi, trzeci, aż w końcu w garnku znalazło się ok. 1,5 papryki. Zupę doprawiłam chilli, pieprzem i odrobiną cynamonu. Całość dopełnia świeża bazylia, która jest niezbędnym dodatkiem. Dobrze jest też posypać zupę tartym parmezanem, ale to już nie jest konieczne. Makaron oczywiście razowy lub pełnoziarnisty.





Składniki:
  • ok.1,5l bulionu warzywnego (3 marchewki, pietruszka, kawałek selera, por - gotowane na wolnym ogniu)
  • słoik koncentratu pomidorowego
  • 1,5 upieczonej i obranej papryki
  • świeża bazylia
  • parmezan
  • makaron pełnoziarnisty ugotowany al dente
  • sól morska, pieprz, chilli, odrobina cynamonu
PIECZENIE PAPRYKI:
Paprykę myjemy, kroimy na połówki lub ćwiartki, wyjmujemy gniazda nasienne i układamy na blasze wyłożonej folią aluminiową skórką do góry (warzywa można skropić oliwą). Wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy ok.20-30 min. aż miąższ będzie miękki, a skórka lekko czarna. Wyjmujemy papryki do woreczka strunowego (lub zwykłej torebki/pudełka na żywność), zamykamy go i czekamy aż papryka trochę ostygnie. Obieramy ją.

Na małym ogniu gotujemy wywar z warzyw. Zaprawiamy go koncentratem pomidorowym - do miseczki wlewamy trochę bulionu, dodajemy pół słoika koncentratu i dokładnie mieszamy, przelewamy do zupy. Do słoika z koncentratem dodajemy trochę zupy, zakręcamy i mieszamy aż zupa wypłucze koncentrat i przelewamy zawartość do garnka.
Dodajemy paprykę i blendujemy, doprawiamy, gotujemy żeby smaki się połączyły, próbujemy i ewentualnie jeszcze doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy z makaronem, bazylią i parmezanem. 

wtorek, 22 lipca 2014

tagliatelle sosem pomidorowo-bakłażanowo-cukiniowym

Co tu dużo pisać, uwielbiam połączenie tych smaków! Cukinia i bakłażan z suszonymi pomidorami, kaparami i nutką chilli. Do tego obowiązkowo świeżo starty parmezan. I mamy włoskie lato na talerzu.
Sos nie musi być podawany z makaronem, bo jest bogaty sam w sobie, ale tak jest z pewnością bardziej pożywnie.



Składniki na duży garnek:

  • 1 bakłażan
  • 2 cukinie
  • 1 młoda cebula
  • 1-3 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów
  • kawałek papryczki chilli
  • szklanka suszonych pomidorów (jeśli są bez zalewy to wcześniej trzeba je namoczyć)
  • mały słoik kaparów
  • pół szklanki 100% soku z pomidorów
  • 1/4 czerwonej papryki (niekoniecznie)
  • parmezan
  • sól morska, pieprz
  • oliwa
Na oliwie podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, dodajemy pokrojone w kostkę bakłażana i cukinie (oraz drobno pokrojoną paprykę), podsmażamy i dusimy aż będą miękkie. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i chilli, a następnie suszone pomidory w dużych kawałkach. Do warzyw dolewamy pomidory z puszki oraz sok, gotujemy aż smaki się przenikną, bakłażan rozpadnie, a sos będzie gęsty. Całość doprawiamy świeżo mielonymi solą i pieprzem. Wrzucamy kapary.
Podajemy z parmezanem i makaronem.

wtorek, 11 marca 2014

gnocchi z tuńczykiem na rukoli

Gnocchi to taka włoska wersja kopytek. Oczywiście jedne nie zastąpią drugich, ale sporo je łączy. Gnocchi można dostać w sklepach z zagraniczną żywnością,wielu delikatesach i super marketach (należy ich szukać w lodówkach). Zwróćcie uwagę by ich nie rozgotować, zazwyczaj wrzuca się je do gotującej wody na 2-4 min., więc przeczytajcie instrukcję, a przy okazji skład :)



Składniki na 2 porcje:
  • 300g gnocchi
  • puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
  • 2 łyżki kaparów
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • ząbek czosnku
  • oliwa
  • 2 garści rukoli
  • garść posiekanej pietruszki
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • parmezan
Wstawiamy wodę na gnocchi, gotujemy je w między czasie, tak by były świeże i gorące.
Na oliwie na małym ogniu podsmażamy przepołowiony czosnek, gdy będzie rumiany (nie spalony!) wyjmujemy go i wrzucamy poszatkowaną cebulę żeby się zeszkliła. Następnie dodajemy tuńczyka, przyprawiamy. Naczynie zdejmujemy z ognia, dodajemy kapary, pietruszkę i więcej oliwy. Dodajemy ugotowane gnocchi.
Podajemy na rukoli i posypujemy parmezanem.

sobota, 15 lutego 2014

sałatka z rzepy,pomarańczy, parmezanu i orzechów (przystawka do dania z rybą)

Wczoraj przygotowywałam romantyczną kolację. Daniem głównym miał być czarny makaron z owocami morza, na deser klasyczny creme brulee i nawet dobrałam odpowiednie wino, ale nie wiedziałam, co zrobić na przystawkę. Chciałam żeby była lekka, niebanalna i oczywiście pasująca do reszty. I wtedy przypomniałam sobie o sałatce, którą ostatnio spontanicznie zrobiłam do pracy.
W pierwotnej wersji były owoce goji (które były ładnym, czerwonym i zdrowym akcentem), ale o nich zapomniałam. Dodałam natomiast pęczak, żeby było konkretniej ;)






Składniki:

  • duża biała rzepa (myślę, że kalarepa też dałaby radę)
  • pomarańcza
  • cykoria i/lub sałata lodowa (nie za dużo)
  • 1/3 szkl. ugotowanego al dente pęczaku
  • 40g parmezanu/grana padano
  • po garści: nerkowców, płatków migdałowych, pestek dyni
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • sok z cytryny (ok. 1/3 cytryny)
  • chlust oleju orzechowego (można go zastąpić rzepakowym)
Cykorię i sałatę lodową kroimy dość drobno. Rzepę obieramy ze skórki, a następnie obieramy plastry (dzięki temu będą bardzo cienkie). Tą samą metodą "kroimy" ser.
Orzechy, migdały i pestki rumienimy na suchej patelni.
Pomarańczę obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
Doprawiamy i mieszamy. 
Pomarańcza i sok z cytryny spowodują, że rzepa i sałaty zmiękną, więc jeśli zależy Wam na chrupkości sok z cytryny i oliwę dodajcie na 10-15 min. przed podaniem.

piątek, 7 lutego 2014

klasyczne pesto: bazylia+orzeszki piniowe+parmezan

Klasyczne pesto to sos na bazie świeżej bazylii, orzeszków piniowych,oliwy i parmezanu doprawiony czosnkiem, solą morską, pieprzem. Można go kupić w słoiczkach w większości sklepów spożywczych, ale to domowe jest nieporównywalnie lepsze. Przede wszystkim dlatego, że miksujemy tylko to, co jest potrzebne i dobre, dzięki czemu osiągamy genialny smak.
Niestety pesto wykonane we własnym blenderze jest dużo droższe od tego kupnego (przede wszystkim dlatego, że w słoiczkach najczęściej zamykane są olej słonecznikowy i pestki słonecznika, zamiast oliwy i pinii), ale uważam że warto czasem w nie zainwestować. Najbardziej kosztowne są właśnie orzeszki piniowe - można je zastąpić orzeszkami ziemnymi niesolonymi, to nie będzie to samo, ale też wyjdzie smacznie. 
Generalnie z pesto można kombinować miksując różne zioła i sałaty(rukola) z różnymi nasionami i orzechami. Ja np. następnym razem zrobię pesto polskie z naszych dobrodziejstw natury (pietruszka, olej rzepakowy, słonecznik lub orzechy włoskie, ser bursztyn).

Do tego sosu wystarczy dobra, podpieczona bagietka i soczyste pomidorki, albo zwykła zapiekanka z mozarelli i pomidorów. Można też je zjeść konkretniej - np. robiąc spaghetti.


Orzeszki piniowe (pinii / pinocchi) to tak naprawdę obrane nasiona sosny pinia (Pinus pinea L.), która występuje na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego oraz na południowym wybrzeżu Morza Czarnego. Dzięki swojemu iglastemu rodowodowi posiada charakterystyczny zapach, który uwydatnia się po podprażeniu. Orzeszki piniowe są bardzo dobrym źródłem tłuszczów jedno- i wielonienasyconych. Powinno się je przechowywać w lodówce, gdyż bez niej jełczeją. Są dobrym dodatkiem do sałatek i past.









Składniki:
  • 30g podprażonych na suchej patelni orzeszków piniowych
  • 30g parmezanu lub grana padano
  • 60g liści bazylii (2 drzewka)
  • ząbek czosnku (nie chińskiego)
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • 100ml oliwy dobrej jakości (to ma duże znaczenie)
Czekamy, aż orzeszki nie będą gorące i miksujemy je wraz z bazylią, świeżo startym serem, pokrojonym czosnkiem, solą, pieprzem i częścią oliwy. Później dodajemy resztę oliwy (albo mniej lub więcej) i już!




niedziela, 2 lutego 2014

różowe pesto buraczkowe (walentynkowe)

Tak sobie myślę, że chyba jeżeli coś da się ugotować w różowej wersji, to prędzej czy później, zrobię to w tym wariancie kolorystycznym. A skoro już zainwestowałam w orzeszki piniowe postanowiłam zrobić różowe pesto, nie będzie niespodzianką że stało się to za sprawą buraków.

Myślę, że dzięki swojej różowości i orzeszkom pinii, które podobno są afrodyzjakiem, może być to doskonały pomysł na walentynkową kolację w domowym zaciszu. No, może nie doskonałą, bo pesto zawiera czosnek, ale można go zagryźć zieloną pietruszką, co powinno trochę pomóc.




Składniki:

  • 3 ugotowane lub upieczone podłużne, małe buraczki
  • 40g świeżo startego grana padano
  • 30g podprażonych orzeszków piniowych lub całych migdałów (przed miksowaniem warto je lekko rozdrobnić)
  • ząbek czosnku polskiego
  • sól morska, świeżo mielony pieprz
  • oliwa dobrej jakości (o smaku, który Wam odpowiada) - ilość jest zależna od oczekiwanej konsystencji, na początek proponuję porządny chlust (50 ml)
  • + pełnoziarniste penne ugotowane al dente, grana padano i kilka podprażonych orzeszków
Zacznijcie od wstawienia wody na makaron, który będzie się gotował ok.8 min, pesto robi się znacznie szybciej, a dobrze żeby był świeży, mokry i gorący.
Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze/blenderze i miksujemy na do uzyskania pożądanej konsystencji. Proponuję robić to pulsacyjnie albo z przerwami, szczególnie jeśli korzystanie z migdałów, bo są twarde, a blender trzeba oszczędzać :)
Pesto łączymy z gorącym makaronem (tylko go odcedzamy, nie polewamy zimną wodą). Na talerzu posypujemy orzeszkami i serem.

środa, 23 października 2013

Spaghetti z sosem serowym, granatem i orzechami

Jak zwykle resztki okazały się świetnym doradcą w kwestii obiadu. Tym razem wykorzystałam lazur zalany śmietaną z dodatkiem jajka - czyli pozostałość po tartinkach z gruszką, granat (po bakłażanach, na które przepis pojawi się niebawem) oraz resztki spaghetti i orzechów laskowych. Znalazł się także kawałek przyschniętego parmezanu. Całość wyszła bardzo dobrze - miękka i gęsta konsystencja sosu z makaronem została przełamana soczystym i chrupiącym granatem oraz prażonymi orzechami laskowymi. Danie wykończyłam grubo mielonym pieprzem i tartym parmezanem. Polecam zarówno tę propozycję, jak i poszperanie w lodówce i kombinowanie z ponapoczynanymi produktami.



Składniki na 2 porcje:
  • ok. 100g makaronu spaghetti - należy go gotować 2-3 min. krócej niż jest podane na opakowaniu przy wersji al dente
  • małe opakowanie sera lazur (75-100g)
  • tyle samo śmietany (u mnie 30%)
  • jajo
  • świeżo mielony pieprz
  • miąższ z 1/4 granatu
  • 3 łyżeczki tartego parmezanu
  • 2 łyżki prażonych i rozgniecionych orzechów laskowych
Podczas gdy makaron się gotuje: podgrzewamy w kąpieli wodnej (stawiamy naczynie nad gotującą się wodą tak, by nie dotykało lustra wody) śmietankę i kruszymy do niej ser i ewentualnie dolewamy roztrzepane jajko. Cały czas mieszamy energicznie, żeby to jajko się nie ścięło. 
Ugotowany na półtwardo makaron od razu po odcedzeniu łączymy z sosem i mieszamy (makaron dojdzie i będzie bardziej miękki, dlatego nie można go wcześniej idealnie ugotować w wodzie, bo później się rozgotuje).
Orzechy lekko rozgniatamy w moździerzu i złocimy na suchej patelni.

Na talerzu układamy makaron z sosem i posypujemy orzechami, startym parmezanem i granatem. Na koniec trochę świeżo mielonego pieprzu.

sobota, 7 września 2013

sałatka z ciepłymi figami, serem kozim i bursztynem

Figa to piękny owoc, znany ludziom już w neolicie. Najpopularniejsze są figi zielone i fioletowe. My najczęściej widujemy je w postaci bakalii (suszy się te zielone). (Swoją drogą suszone figi są świetną przekąską na drugie śniadanie!) A właśnie trwa sezon na figi i można je kupić naprawdę w dobrej cenie (około złotówki za sztukę). Importujemy je głównie z Turcji. Figa jest dojrzała, kiedy jest miękka i ciemnofioletowa - takie owoce powinniśmy wybierać w sklepach.






Składniki na 1 porcję:

  • garść sałaty
  • garść szpinaku
  • (kilka listków rukoli)
  • 1 figa pokrojona w plastry i podpieczona w piekarniku lub na patelni
  • garść blanszowanych (zarumienionych na suchej patelni) płatków migdałowych
  • kilka płatków twardego sera koziego
  • kilka płatków Bursztyna ( Bursztyn to tak zwany polski parmezan)
  • oliwa z oliwek extra vergin + balsamico + grubo mielony pieprz
Sos mieszamy mniej więcej w proporcjach 2:1, tj. 2 łyżki oliwy i łyżka octu balsamicznego + trochę pieprzu.

Na talerzu układamy sałatę, szpinak, polewamy sosem. Ścieramy obieraczką do warzyw płatki serów, posypujemy je gorącymi migdałami, (możemy położyć kilka listków rukoli) i układamy gorące figi.

czwartek, 9 maja 2013

Różowe risotto i zielony groszek

Kiedy wokół świat nabiera barw i bazarki rozkwitają kolorami nie sposób się nie inspirować. Dlatego dziś zrobiłam różowe risotto buraczkowe i podałam je z zielonym groszkiem - piękna kompozycja kolorystyczna dorównuje walorom smakowym. Połączenie zieleni i różu jest bardzo popularne na moim talerzu ;)





Składniki na 2 duże/4 małe porcje:

  • duży burak
  • łyżeczka masła
  • suszony rozmaryn
  • 200g ryżu do risotto (arborio)
  • średnia cebula
  • 2 ząbki polskiego czosnku
  • duży chlust oleju rzepakowego
  • kostka bulionowa (domowa lub kupna)
  • wrzątek
  • 2 łyżki koncentratu z buraków "krakus" (niekoniecznie)
  • sok z połowy cytryny
  • ok.150ml czerwonego, wytrawnego, smacznego wina
  • 70g grana padano/parmezanu
  • ok.100g zielonego groszku (mrożonego)
Obieramy buraka, kroimy w grubą kostkę i gotujemy w lekko osolonej wodzie, najlepiej na głębokiej patelni, aż będzie lekko miękki. Wodę odlewamy do garnuszka, rozpuszczamy w niej kostkę bulionową i utrzymujemy temperaturę wrzenia. Buraki lekko podsmażamy z rozmarynem na łyżce masła.
W między czasie kroimy drobno cebulę i podsmażamy na oleju z wyciśniętym czosnkiem. Dodajemy suchy ryż i smażymy - każde ziarenko musi pokryć się tłuszczem. Dolewamy wino i mieszamy aż wyparuje. Dodajemy część bulionu, mieszamy aż wyparuje, dodajemy sok z cytryny i resztę bulionu w kilku turach. Pod koniec doprawiamy solą i pieprzem. 
Ryż musi być al dente - prawdopodobnie bulionu nie wystarczy i będziecie potrzebowali jeszcze trochę wrzątku - warto mieć go w zanadrzu. Gdy ryż będzie al dente, wyłączamy palnik, dodajemy większość sera (część zostawiamy do posypania dania na talerzu) i mieszamy. Podajemy z ugotowanym groszkiem: groszek wsypujemy do osolonej wrzącej wody na ok.3 min., odcedzamy i obficie przelewamy zimną wodą.


niedziela, 7 kwietnia 2013

risotto z zieleniną

Nie raz już pisałam o tym, że uwielbiam risotto. Najlepiej z dużą ilością sera. Uwielbiam też groszek ze szpinakiem. Połączyłam obie te rzeczy i powstał mi świetny obiad!
Podczas gotowania lubię też wypić kieliszek wina, które dodaję do ryżu. Dlatego wybierając wino najlepiej jest kupić takie, które lubicie, bo do dania dodajecie niewielką ilość, a resztą można się rozkoszować podczas gotowania i posiłku* :)



Składniki:

  • 200g ryżu do risotto (arborio)
  • pół cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • duża łyżka masła
  • 100 ml białego, wytrawnego wina
  • ok. litra gorącego bulionu warzywnego
  • 2/3 opakowania mrożonego groszku
  • 4-5 garści liści szpinaku (może być mrożony liściasty, dobrej jakości)
  • 70g grana padano/parmezanu
  • 2 łyżki śmietany (takiej, jaką macie w lodówce, ostatecznie można jej też wcale nie dodawać)
  • świeżo mielony pieprz i ewentualnie sól (ja użyłam kostki do zrobienia bulionu, a ona jest wystarczająco słona)
Drobno pokrojoną cebulę i czosnek podsmażamy na maśle w garnku, dodajemy ryż (warto przepłukać go wodą) i chwilę smażymy - tak aby każde ziarenko było pokryte masłem. Wlewamy wino, mieszamy aż odparuje. Dodajemy po trochu bulion i mieszamy aż ryż go wchłonie i będzie al dente. Pod koniec doprawiamy i dodajemy śmietanę. Cały czas mieszamy, żeby nic się nie przypaliło i płyny szybciej wyparowały. Na końcu dodajemy drobno starty ser (zostawiamy trochę do posypania na talerzu).

W czasie mieszania risotta wrzucamy do gotującej się, lekko osolonej, wody szpinak i groszek - gotujemy chwilę - aż groszek będzie gotowy - czyli nierozgotowany, twardy w konsystencji, ale miękki gdy się go ugryzie ;) Zieleninę odcedzamy na sitku i przelewamy zimną wodą.

Gdy do risotta wmieszamy ser, dodajemy też groszek i szpinak, mieszamy.

*oczywiście jeśli jest się pełnoletnim

czwartek, 15 listopada 2012

Oszukiwana pizza Jamiego, Barbary i Maćków

Pewnego miłego dnia postanowiliśmy zrobić coś z książki "30 minut w kuchni" Jamiego Olivera. Wybraliśmy "oszukiwane pizze". Rzeczywiście robi się je szybko i są smaczne. Bez dodatku drożdży. Składniki na ciasto wrzuca się do miksera, wałkuje, smaży, układa dodatki, piecze, zjada.




Składniki na spód:
  • 1 1/2 szkl. mąki pszennej + do podsypywania
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • chlust oliwy z oliwek
  • szczypta soli
Wszystko miksujemy na gładką ciastolinę, formujemy kulkę, posypujemy ją mąką i przekładamy na oprószony mąką blat/stolnicę - wałkujemy "na cienko" i kładziemy na posmarowaną oliwą rozgrzaną patelnię. Podpiekamy spód i zdejmujemy z patelni.

Smarujemy sosem (np. tym z pierwszego zdjęcia) i układamy nasze ulubione składniki. U mnie była mozarella, cebula, oliwki, pieczarki, papryka, pomidorki i parmezan.

Następnie wkładamy pizzę na prawie najwyższą półkę w piekarniku ustawionym na grill i podpiekamy górę.



niedziela, 4 listopada 2012

Pomarańczowe risotto

Chciałam zrobić cytrynowe risotto, ale zajrzałam do lodówki i zobaczyłam piękną dynię. Jako że nigdy nie jadłam dyniowego risotta postanowiłam zrobić je na dzisiejszy obiad. Od cytryny do pomarańczy niedaleko. Od żółtego do pomarańczowego też.
W daniu nie ma nawet grama owocu pomarańczy za to koloru jest mnóstwo!



Składniki;
  • 500g ryżu do risotto
  • 500g wydrążonej i obranej dyni
  • 2 marchewki
  • 3 łyżki czerwonej soczewicy
  • 3 małe ząbki czosnku
  • mała cebula
  • masło
  • olej rzepakowy 
  • 1l bulionu warzywnego
  • 0,5l bulionu grzybowego (z kostki grzybowej)
  • 100 g grana padano / parmezanu
  • świeżo mielony pieprz, pieprz cayenne, słodka papryka w proszku (1/2 łyżeczki), troszkę soli - kostki są słone
  • sok z 1 cytryny
Cebulę kroimy w drobną kostkę. Dynię kroimy w grubą kostkę (ok. 2 cm), marchewkę obieramy i ścieramy na grubych oczkach. Przygotowujemy sobie gorący bulion (ja najpierw zrobiłam grzybowy, a gdy się skończył w tym samym dzbanku warzywny).
Podsmażamy cebulę na dużej patelni na oleju. Dodajemy do niej wyciśnięty czosnek i po krótkim czasie (czosnek nie może się zarumienić) dodajemy suchy ryż. Mieszamy aby każde ziarenko było pokryte tłuszczem.
W dużym garnku na maśle z odrobiną oleju podsmażamy dynię oraz marchewkę. Dodajemy do nich mieszankę z ryżem, chwilę razem smażymy i zalewamy 1/4 bulionu. Dodajemy opłukaną soczewicę. Mieszamy na małym ogniu aż ryż wchłonie bulion i dolewamy kolejną małą część - tę czynność powtarzamy aż ryż będzie al dente - może się okazać, że macie za mało lub za dużo bulionu. Jeśli będzie za mało użyjcie wrzątku, jeśli za dużo - po prostu zostanie.
Pod koniec doprawiamy risotto pieprzem, papryką, solą i sokiem z cytryny. Gdy ryż będzie już idealny dodajemy starty ser i dokładnie mieszamy. 

Podajemy z tartym serem grana padano lub parmezanem.


czwartek, 16 sierpnia 2012

Zupa szpinakowo-migdałowa

Jak wspominałam na facebook'owym fanpage'u ostatnio wzbogaciłam się o kilka nowych książek kucharskich. Jedną z nich jest Kuchnia wegetariańska z serii "Szybko i smacznie" wydawnictwa Olesiejuk - bardziej broszurka niż pełnowymiarowa książka, ale posiada kilka interesujących przepisów, jak ten na zupę ze szpinakiem i migdałami. Wykonałam ją po swojemu na podstawie składników wymienionych w recepturze. Moje zmiany spowodowane były głównie tym, że nie przepadam za kremami, ale jeśli chcecie możecie wszystko zmiksować na gładką masę.



Składniki dla 4 osób:
  • 450g rozdrobnionego szpinaku (mrożonego)
  • 100g całych migdałów
  • ok. 550 ml bulionu warzywnego
  • 2 łyżeczki śmietany do zupy
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • 55 g tartego parmezanu lub grana padano

Szpinak gotujemy w bulionie.
Migdały mielimy w blenderze na "grubą mąkę" - wtedy ich smak jest wyczuwalny. Dosypujemy je do gotującego się wywaru. Minimalizujemy ogień, zabielamy śmietaną i doprawiamy solą i dużą ilością pieprzu. Każdą porcję zupy posypujemy parmezanem.

Nie gotujcie zupy zbyt długo, aby szpinak nie stracił koloru (5-10 min. od zagotowania).

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Risotto orzechowe

Na początku chcę powiedzieć, że przykro mi z powodu zmniejszonej częstotliwości publikowania nowych wpisów. Usprawiedliwienie jest bardzo proste: sesja. Cały czas gotuję i staram się robić zdjęcia, mam nadzieję, że wkrótce uzupełnię braki. Proszę o cierpliwość i życzę smacznego :)

Risotto orzechowe jest dobre i jako dodatek do potraw z grilla, i jako "ziemniaki" do drugiego dania, i jako samodzielny posiłek, i generalnie jest dobre ;). Wg mnie świetnie się komponuje z rukolą. Smakowo i kolorystycznie. Jego wygląd jest dość monochromatyczny, więc zielony dodatek będzie się ładnie prezentował.



Składniki:
  • 500g ryżu do risotto
  • ok. litr bulionu z 3 kostek grzybowych
  • 150g orzechów (50 - włoskich, 100 - nerkowców)
  • cebula
  • 2 ząbki polskiego czosnku
  • 100g startego parmezanu lub grana padano
  • sok z cytryny
  • świeżo mielony pieprz, szczypta soli
  • pół pudełeczka serka orzechowego (np. Tartar)
  • czubata łyżka masła
  • porządny chlust oliwy
Orzechy kruszymy na mniejsze części i prażymy (smażymy na suchej patelni aż się zarumienią).
Na oliwie podsmażamy drobno pokrojoną cebulę i wyciśnięty czosnek, dodajemy ryż - każde ziarenko musi być pokryte oliwą. Wlewamy łyżkę wazową gorącego bulionu i mieszamy. Kiedy ryż pochłonie cały płyn powtarzamy tę czynność aż ryż ugotuje się al dente. (Jeśli zabraknie Wam bulionu,możecie skorzystać z wrzątku). Pod koniec "dolewania" doprawiamy niewielką ilością soli i świeżo mielonym pieprzem, dosypujemy orzechy, wyciskamy sok z cytryny, mieszamy.Wlewamy ostatnią porcję bulionu, gdy się wchłonie dodajemy serek orzechowy i 50g parmezanu (resztą posypujemy danie na talerzu), mieszamy, zdejmujemy z ognia. Dodajemy masło, mieszamy. I gotowe!

sobota, 29 października 2011

Cytrynowe risotto Nigelli

Bardzo lubię to risotto, można je robić o każdej porze roku. Dobrze smakuje zarówno samo, jak i jako dodatek do "czegoś mocniejszego".

Przepis pochodzi z książki Nigella Gryzie i jak przystało na autorkę nie jest skomplikowany.




Składniki:
  • 4 szalotki lub dymki
  • 2-4 łodygi selera naciowego
  • 120g masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 600g ryżu do risotto, np.arborio
  • ok.2 l bulionu warzywnego (jeśli będzie go za mało, należy sięgnąć po gorącą wodę)
  • skórka i sok z 1 cytryny
  • 2 żółtka
  • igiełki z ok.4 gałązek rozmarynu - drobno posiekane
  • 8 łyżek startego parmezanu/grana padano + trochę do posypania
  • 8 łyżek śmietany kremówki
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
Podgrzewamy wywar warzywny i utrzymujemy na granicy wrzenia. Szalotki i seler szatkujemy, następnie podsmażamy w dużym garnku na połowie masła i oliwie. Po ok. 5 min. wsypujemy ryż, mieszamy tak,aby każde ziarenko było w tłuszczu. Dodajemy po jednej łyżce wazowej wywaru do ryżu i mieszamy,aż płyn wsiąknie. Czynność tę należy powtarzać aż ryż będzie al dente - "jego ziarna będą ugotowane od zewnątrz, lecz ich środek wciąż będzie stawiał lekki opór zębom" (Nigella). Do risotta dodajemy rozmaryn i skórkę cytryny. W misce ubijamy sok z cytryny, żółtka, śmietanę, parmezan, sól i pieprz. Gdy ryż utraci mączny smak, zdejmujemy garnek z ognia i dodajemy pozostałą część masła wraz z mieszanką śmietanową, dokładnie mieszamy. Możemy dodać więcej parmezanu, doprawić i pałaszować!

poniedziałek, 17 października 2011

Pesto

Czy w kuchni jest piękniejszy zapach od smażonego na oliwie czosnku z suszonymi pomidorami? Ja sobie takiego w tej chwili nie przypominam. To danie jest przepyszne, szybkie i proste. Przepisu nauczyłam się od Łukasza K. , który zrobił nam kiedyś ten rarytas na obiad przy okazji wyjazdu sylwestrowego. Od tego czasu jest to główne danie randkowe wśród moich znajomych, gdyż robi wrażenie a nie wymaga spędzenia połowy dnia w kuchni. Właściwie całość powstaje ok.11 minut - czyli tyle, ile gotuje się makaron. Ponad to wszystkie składniki, poza bazylią, można długo przechowywać dzięki czemu zawsze możemy być przygotowani na ewentualną konieczność ugotowania czegoś smacznego i ekspresowego.





Składniki:
  • słoiczek zielonego pesto
  • 400g pełnoziarnistego spaghetti
  • słoiczek czarnych oliwek
  • słoiczek suszonych pomidorów w oleju
  • świeża bazylia - ok.1/3 - 1/2 krzaczka
  • kilka ząbków czosnku
  • oliwa z oliwek
  • kapary
  • parmezan
Makaron gotujemy al dente wg przepisu na opakowaniu. W tym czasie na oliwę wyciskamy czosnek, dorzucamy pokrojone suszone pomidory - podsmażamy. Do miski wrzucamy zawartość słoika z pesto, pokrojone na połówki oliwki, odsączone z zalewy kapary i posiekaną bazylię. Gdy makaron będzie ugotowany, odcedzamy go i dokładamy do miski z pesto. Dokładnie mieszamy, dodając sporą ilość parmezanu i oliwę z oliwek. 

Czarne oliwki, suszone pomidory i kapary można ze sobą dowolnie zestawiać, nie muszą jednocześnie znajdować się w daniu. Jeżeli ktoś nie lubi oliwek bądź kaparów, może ich po prostu nie dodawać, ale pełna wersja - ze wszystkimi składnikami - jest najbardziej wyrazista.

Pesto oczywiście można wykonać samemu bazując na bazylii i orzechach piniowych, ale wówczas danie nie będzie ekspresowe.


niedziela, 25 września 2011

Pomidory z tatarem z cukinii

Fajny pomysł na przystawkę prosto z bloga makecookingeasier. Ładnie się prezentuje na stole i dobrze smakuje ze świeżym pieczywem lub grzankami.



Składniki:
  • 3 duże, smaczne pomidory 
  • 2 młode cukinie
  • cebula
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • łyżka tymianku
  • duża garść startego parmezanu
  • 4-5 łyżek oliwy z oliwek
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • szczypta soli
Pomidory obieramy ze skórki i kroimy na grubsze plastry.  Cukinie i cebulę kroimy w drobniutką kostkę.
Plastry pomidorów układamy na półmisku i lekko solimy, przykrywamy je cebula i cukinią. Skrapiamy cytryną, oliwą i balsamico. Posypujemy tymiankiem i ewentualnie doprawiamy solą. Zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum godzinę. Przed podaniem obficie posypujemy parmezanem.