Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2014

pasta jajeczna z dietetycznym majonezem i ziarnami

Zawsze robiłam pastę jajeczną z pieczarkami i dziś rano też miałam taki zamiar, jednakże okazało się, że pieczarek nie ma. A miałam już zrobiony majonez i ugotowane jajka, więc wymyśliłam, że dodam odrobinę pora, trochę kukurydzy, garść ziaren i nadającą charakter czarnuszkę - wyszło bardzo dobrze. Do tego domowa, razowa bułeczka, szpinak i super kanapka na drugie śniadanie gotowa!



Składniki:

  • 1/2 porcji majonezu z tego przepisu
  • 2 ugotowane na twardo jajka
  • 1-2 cm drobno pokrojonego pora
  • 1/3 puszki kukurydzy
  • łyżka drobno pokrojonej natki pietruszki
  • garść prażonego sezamu
  • garść siemienia
  • czarnuszka do smaku
  • sól, pieprz
  • bułeczki
Jaja miksujemy z majonezem, solą i pieprzem. Mieszamy z resztą składników i nakładamy na bułeczki.

sobota, 25 stycznia 2014

Orzechowy kuskus z porem i rodzynkami

Kiedy pierwszy raz robiłam tartę z porem i rodzynkami, zestawienie to wydawało mi się dość oryginalne, ale niedawno przyjaciółka powiedziała mi, że lubi ten zestaw, co zainspirowało mnie do dalszych kombinacji. 
Por duszony na maśle staje się bardziej delikatny, a rodzynkowa słodycz smacznie to wydobywa. Bazując na tym duecie pomyślałam o kaszy i orzechach (ostatnio dodaję je do wszystkiego). I tak jak z kaszą gryczaną kojarzą mi się orzechy włoskie, tak z kuskusem ziemne - nie wiem, na czym to polega, ale te smaki naprawdę dobrze na siebie wpływają.



Składniki:
  • 1/2 kubka suchej kaszy kuskus
  • 1/2 kubka podprażonych na suchej patelni i zmielonych orzechów ziemnych*
  • 1/2 pora - biała część jest bardziej delikatna, a jasno zielona lepiej się prezentuje
  • 1/4 kubka rodzynek
  • garść orzechów laskowych
  • 2 łyżki masła + mały chlust oleju rzepakowego
  • świeżo mielone sól morska i pieprz
Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na jakiś czas.
Kuskus delikatnie solimy, mieszamy i zalewamy wrzątkiem (ok. 1 cm powyżej jego powierzchni) - przykrywamy i odstawiamy na 5 min. Rozdrabniamy widelcem (bo kasza się zbije).
Na maśle smażymy pokrojonego w dość cienkie plastry pora, solimy go i dusimy aż będzie miękki. Dodajemy orzechy, kaszę i rodzynki (bez wody). Chwilę smażymy i doprawiamy.

* Jeśli będziecie je miksować bardzo długo to powstanie masło orzechowe, ale my potrzebujemy ich w sypkiej postaci. / Uważajcie na blender, musi co jakiś czas odpocząć. / Orzechy można wcześniej namoczyć we wrzątku, będą bardziej miękkie. (Jeśli jednak chcielibyście przy okazji zrobić masło orzechowe to ich nie moczcie)

czwartek, 20 czerwca 2013

Tarta z porem, rodzynkami i ricottą

Przeglądając książę Poniedziałki bez mięs państwa Mc Cartney, zwróciłam uwagę na przepis łączący pora i rodzynki. Zaintrygował mnie, mimo iż nie lubię wrzucania suszonych, słodkich owoców do wytrawnych dodatków. Zaryzykowałam, bo zarówno duszony por zmienia swój ostry smak, a ricotta dopasowuje się do reszty ;) Wprawdzie zrobiłam ją zupełnie po swojemu, ale pomysł połączenia tych składników wzięłam z książki. Wyszło ciekawie i smacznie. Tarta dobra na przyjęcia, podwieczorki, śniadania i kolacje.






Składniki:

  • ciasto francuskie
  • 3 młode pory (bez zielonych, niesoczystych końcówek)
  • 50g namoczonych w wodzie rodzynek
  • 250g ricotty (opakowanie)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki uprażonych pestek słonecznika
  • jajo
  • łyżka masła
  • sól morska i świeżo mielony pieprz
Ciastem francuskim wykładamy okrągłą formę do tart. Porządnie nakłuwamy środek widelcem i wstawiamy do piekarnika: 180 stopni z termoobiegiem na jakieś 15 min, aby się lekko podpiekła - ale nie była rumiana.
W tym czasie kroimy pora i dusimy go na maśle, z drobno pokrojonym czosnkiem i odrobiną soli, aż będzie miękki.
W miseczce mieszamy ricottę, rodzynki, pestki słonecznika (prażone = zarumienione na suchej patelni), sól, pieprz, jajo i lekko ostudzone pory. Przekładamy na podpieczony spód i pieczemy jeszcze ok.30 min. aż tarta będzie rumiana.
Kroimy jak trochę ostygnie.

niedziela, 21 kwietnia 2013

tartaletki z duszonym porem

Nie raz pisałam o tym, jak bardzo lubię por. Ale mimo to udusiłam go w maśle, utopiłam w masie jajecznej i zamknęłam w kruchym cieście.




Ciasto:
  • 125g mąki pszennej
  • ok. 2 garści mąki razowej
  • 100g zimnego masła
  • 1 jajo
  • szczypta soli
Na stolnicę wysypujemy mąki i sól, dodajemy zimne masło i ciachamy zimnym nożem, dodajemy jajo, ciachamy i szybciutko zagniatamy. Foremki do tartaletek smarujemy cienką warstwą oleju, posypujemy mąką i wykładamy ciastem. Przykrywamy sreberkiem i wkładamy do lodówki na 30 min.

Masa jajeczna:
  • 3 jaja
  • 50g twarożku/serka wiejskiego
  • 50ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, pieprz cayenne
Wszystko mieszamy w miseczce na jednolitą masę.

Nadzienie:
  • biała część dużego pora
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli
  • czarne oliwki
  • orzechy laskowe
  • ser żółty
Por kroimy i dusimy na maśle (smażymy pod przykryciem, co jakiś czas mieszając), pod koniec solimy.

Tartaletki wyjmujemy z lodówki, dno nakłuwamy widelcem i pieczemy w 180 stopniach aż się leciusieńko zarumienią. Następnie wyjmujemy je, wkładamy do nich uduszony por, zalewamy masą jajeczną, układamy oliwki, posypujemy startym serem i dodajemy po 1 zmiażdżonym orzechu laskowym. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180 stopniach aż masa jajeczna się zetnie, a ser zarumieni.

sobota, 16 lutego 2013

porowe risotto z cheddarem

Dla mnie risotto to, oprócz ryżu, cytryna i parmezan. A Nigella zrobiła wersję z cheddarem bez cytryny, z ciekawości chciałam spróbować, co z tego wyjdzie. Poza serem jest jeszcze por i szczypiorek, które bardzo lubię, więc wzięłam się do pracy. Do przepisowych składników dodałam świeżo mielony pieprz i (jednak) cytrynę.
To danie jest bardzo w stylu Nigelli. I zalicza się do jej potraw na poprawę humoru.





Składniki:
  • 500g ryżu do risotto (np. arborio)
  • młode pory lub dymki
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oleju
  • 250g cheddara drobno pokrojonego lub startego
  • 1,5 -2 l gorącego bulionu warzywnego
  • 250ml białego wytrawnego wina
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • sok z połowy cytryny
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypiorek z dymek drobno pokrojony
Drobno pokrojone pory lub dymki podsmażamy na maśle z olejem, aż zmiękną. Dodajemy ryż i podsmażamy, mieszając (tak żeby wszystkie ziarenka były w tłuszczu). Dodajemy wino oraz musztardę, mieszamy aż wyparuje. Następnie dodajemy po chochli (ja robię bulion w dzbanku i leję po trochu) wywaru i mieszamy. Ryż musi być al dente, warto go co jakiś czas próbować, nie musicie zużywać całego bulionu. Wyciskamy sok z cytryny i doprawiamy pieprzem. Gdy ryż będzie gotowy dodajemy cheddar i mieszamy aż się rozpuści. 
Podajemy ze świeżo mielonym pieprzem i szczypiorkiem.

poniedziałek, 15 października 2012

sałatka z pora zakrapiana wódeczką

Bardzo lubię pora, a w połączeniu ze śliwkami, jabłkami i kukurydzą daje smaczny efekt. Słodycz wymienionych ingredientów złamana jest chlustem wódki i właśnie porem.
Polecam na przyjęcia i na co dzień.  To jedna z moich ulubionych sałatek.

Przepis mamy J i A.
Składniki:


  • jasna część dużego pora
  • opakowanie suszonych śliwek
  • puszka kukurydzy
  • 2 jabłka
  • majonez
  • sól, cukier
  • chlust czystej wódki
Pora drobno kroimy, posypujemy solą i cukrem (+/- po łyżeczce), mieszamy i zostawiamy na 2-3h.
Później dodajemy do niego pokrojone w kostkę jabłko, przekrojone na pół śliwki oraz kukurydzę. Dodajemy wódkę i majonez (ok. 2 łyżek).


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Sałatka z fasolą

Bardzo ją lubię i często robię na kolację. Składniki dobrze się komponują zarówno smakowo, jak i kolorystycznie. Świetna propozycja na wielkanocny stół dla wegetarian oraz wszystkich znudzonych sałatką z "kurczakiem, kukurydzą i ananasem", znowu zastępuję mięso warzywami strączkowymi ;) Zawsze można zrobić obie wersje!




Składniki:
  • puszka czerwonej fasoli
  • puszka kukurydzy
  • puszka ananasa w kawałkach
  • por
  • ser żółty
  • majonez+jogurt naturalny
  • ew. drobny makaron - np. w kształcie ryżu

Kroimy ser - w kostkę i pora - na plasterki podzielone na 4 (po prostu drobno). Wrzucamy wszystkie składniki do miski, dodajemy majonez i jogurt (w proporcjach 1:1), mieszamy. Ja nawet nie doprawiam...

piątek, 17 lutego 2012

Zupa

Zupa. Gdyby reklamę volkswagena przełożyć na zupowe realia, wg mnie właśnie ta byłaby bohaterką kampanii. Po prostu zupa. Najprostsza, a jednocześnie pyszna, istota zupowości. Tak banalna, że długo zastanawiałam się, czy jest sens publikować post, ale po wielu entuzjastycznych reakcjach konsumentów postanowiłam podzielić się przepisem, bo jak się okazuje, mimo swojej prostoty nie jest popularna.
W Polsce niekwestionowanym królem krainy pierwszego dania jest rosół, obecny co niedzielę niemal na każdym stole. Ja go nie lubię, jeszcze jak jadłam zupy na mięsie, zawsze przed rodzinnym obiadem przerabiałam go na pomidorówkę, teraz zamiast rosołu gotuję ten bulion. Moja koleżanka powiedziała, że ugotowała go za 5 PLN, więc poza smakiem ma też inne walory. Myślałam, że będzie smakował tylko fanom warzyw, ale mięsożercy też się zajadają.
Osobiście uwielbiam moment, kiedy wszystkie warzywa leżą razem w garnku, próbowałam oddać te kolory na zdjęciu, ale nie mam takich umiejętności - musicie zobaczyć to na własne oczy ;)






Składniki:
  • 3-4 marchewki
  • dorodna pietruszka
  • spory kawałek selera
  • duży por
  • trochę masła (i oleju rzepakowego, jeśli macie)
  • zacierki/ ryż/ drobny makaron razowy
  • sól, pieprz, słodka papryka
Proporcje warzyw są dowolne. Marchew, pietruszkę i selera po obraniu ścieramy na grubych oczkach, a pora kroimy w plasterki. Wrzucamy wszystko do garnka (u mnie warzywa zajmują połowę jego objętości ). Podsmażamy na maśle. Zalewamy wodą, dodajemy trochę oleju rzepakowego (np. ok. 2-3 łyżek). Doprawiamy i długo gotujemy, aż warzywa będą miękkie i oddadzą swój smak. Do zupy dodajemy zacierki, ryż lub makaron razowy. I już.