Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 marca 2016

cytrynowe ciasto z marcepanem i malinami

Ciasto, które powstało na bazie przepisu na placek z białą czekoladą z dodatkiem tego, co było w domu. Nie chciało mi się wychodzić do sklepu, a zbliżali się goście, więc ukręciłam wariację na temat blondies. W zamrażarce były maliny, w lodówce cytryna, a w szafce marcepan. Wyszło pysznie!



Składniki na małą formę - ciasto będzie płaskie:

  • 3/4 szkl. mąki pszennej
  • 150 g białej czekolady
  • 80 g masła
  • 1/3 szkl. cukru - pół na pół zwykłego i z wanilią
  • 2 jaja
  • sok z 1/3 cytryny
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • marcepan 
  • maliny
  • skórka otarta z cytryny
Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W misce mieszamy suche składniki, dodajemy jaja i lekko przestudzoną czekoladę z masłem oraz sok z cytryny. Miksujemy na gładką masę. Dodajemy skórkę otartą z cytryny oraz porwany na drobne kawałki marcepan (takie ok. 5mm, ciasto będzie płaskie, więc kawałki nie mogą być duże), mieszamy. Ciasto przekładamy do małej formy (takiej do brownie) wyłożonej papierem do pieczenia i wrzucamy na wierzch kilka mrożonych malin. Pieczemy w rozgrzanym do 175 stopni piekarniku (z termoobiegiem) przez ok. 25 minut.


środa, 24 września 2014

sernik toffi z malinami

Ostatnie chwile sezonu malinowego! W tym roku zdążyłyśmy z mamą zrobić kilka słoików konfitur, zamroziłam też owoce na zimowe czasy i nie jestem w stanie policzyć, jak dużo łubianek zjadłam wraz z koktajlami, owsiankami i deserami. Nie mówiąc już o jedzeniu owoców bez żadnego akompaniamentu.
Ciastem z malinami w roli głównej (a może pomocniczej?), które podbiło serca wszystkich gości w naszym domu był sernik toffi. Ciasto robi się dość szybko i jest pyszne. Łączy słodycz karmelu z kwaskowatymi malinami i uwielbianym przez (prawie) wszystkich sernikiem.
Przepis pochodzi z książki White Plate. Słodkie i został lekko przeze mnie zmodyfikowany.




Składniki (kwadratowa foremka o boku 26cm):
  • 200-250g malin (mogą być mrożone, ale nie rozmrożone)
  • 250g karmelu (dulce la lache, tzw. krówki)
  • 200g masła
  • 400g białego sera na sernik (czyli trzykrotnie zmielonego)
  • 180g cukru
  • 4 jajka i 3 białka
  • 60g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
SPÓD:
Masło ucieramy na puszystą masę i miksując dodajemy po kolei 3 jajka, następnie po łyżce masy krówkowej i mąkę z proszkiem do pieczenia.

MASA SEROWA:
Ucieramy ser z cukrem, dodajemy jajko. Z białek ubijamy sztywną pianę i delikatnie łączymy ją z serem.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy masę karmelową, na nią wykładamy ser i posypujemy malinami.

Pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku przez 45 min. Po tym czasie uchylamy drzwiczki piecyka i czekamy aż sernik ostygnie.


piątek, 27 września 2013

Biszkopt w kropki z kremem nutellowym i malinami

Oto mój pierwszy biszkopt we wzorki. Technika zdobienia ciasta spodobała mi się tak bardzo, że w ciągu dwóch dni zrobiłam 3 takie ciasta. Dekorowanie tym sposobem jest łatwe, daje duże możliwości (kropki są chyba najprostsze, ale robiłam też inne zawijasy) i super efekt.
Pomysł i technika zostały zaczerpnięte z kotlet.tv - oto link do filmiku z instrukcją http://www.youtube.com/watch?v=JusQZ91k048. Biszkopt lekko zmodyfikowałam, a masę zrobiłam z serka mascarpone i nutelli, do środka dołożyłam świeże maliny.
Moje ciasto to bardziej zawijas niż rolada, bo nie mam tak szerokiej blaszki.





Składniki na maślaną masę:
  • 90g miękkiego masła
  • 90g cukru pudru
  • 90g mąki
  • 1 białko
  • barwnik w żelu
Masło ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Dodajemy białko, miksujemy i dodajemy mąkę, miksujemy i dodajemy barwnik, miksujemy. Masę przekładamy do szprycy lub rękawa cukierniczego.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, a na nim rysujemy wzorki. Spłaszczamy je wilgotnym palcem. Przykrywamy i wkładamy do lodówki na ok.30 min.

Składniki na biszkopt:
  • 3 jaja
  • niecała szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią
  • niecała szklanka mąki
Białka ubijamy na sztywno (z odrobiną soli), partiami dodajemy cukier. Gdy masa będzie sztywna dodajemy po żółtku. Na końcu wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Masę wylewamy na wzorki, wyrównujemy i pieczemy w 180 stopniach przez ok.10-12 minut (należy zrobić test suchego patyczka, czyli wbić w kilku miejscach wykałaczkę. Jeśli po wyciągnięciu będzie sucha - ciasto jest gotowe.

Biszkopt można zwyczajnie przełożyć kemem lub zwinąć w roladę*.

Masa:
  • 150g mascarpone
  • 3 łyżki nutelli
  • świeże maliny
Mascarpone miksujemy z nutellą. 
Biszkopt smarujemy masą i posypujemy owocami.

*Zaraz po wyjęciu z pieca przekładamy ciasto na czystą ściereczkę kuchenną wysypaną cukrem wanilinowym - papierem do pieczenia do góry. Zdejmujemy papier (można go najpierw "przejechać" zwilżoną gąbką) i ostrożnie zwijamy ciasto ze ściereczką, tak by brzeg ciasta był na spodzie. Gdy przestygnie (nie musi być zupełnie zimne) smarujemy środek masą, układamy owoce i znów zwijamy.

wtorek, 9 lipca 2013

Lodowo-bezowy tort straciatella z miętą i malinami (prosta sprawa!)

Tort znika w trymiga!
A tworzy się go naprawdę łatwo i szybko (jeśli się pójdzie na łatwiznę i kupi gotowe blaty, co polecam). Tylko, że później trzeba odczekać kilka godzin aż zamarznie.
I zawsze robi wrażenie. Zarówno estetyczne, jak i smakowe. 
Powstał z okazji urodzin brata, ale każdy letni dzień jest dobry :)



Składniki:
  • 3 duże blaty bezowe
  • 800ml zimnej śmietany 30% (+ ewentualnie śmietanfiksy, jeśli wątpicie w swoje zdolności ubijacza)
  • łubianeczka dorodnych malin
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady
  • kilkanaście liści mięty (najlepiej ogrodowo-balkonowej, bo jest lepsza od tej z marketu) 
Z blatami obchodzimy się ostrożnie. Najlepiej jest układać tort w kartoniku od blatów - tj. zostawiamy na dnie jeden płat, resztę na razie delikatnie odkładamy.
Ubijamy śmietanę (partiami, najlepiej po jednym kubeczku), ścieramy do niej czekoladę i wrzucamy drobno pokrojoną miętę. Smarujemy nią 2 blaty. Ostatni blat smarujemy "czystą śmietaną" na nią ścieramy czekoladę i albo od razu ozdabiamy - ale wtedy będzie trzeba poczekać przed krojeniem, aż owoce trochę się rozmrożą lub wyczuć moment, kiedy śmietana zamarznie, a owoce nie, albo wstawiamy tort do zamrażarki i ozdabiamy przed podaniem. W każdym razie, przed wstawieniem do zamrażarki i dokładnie owijamy go folią aluminiową, by nie przejmował niechcianych zapachów.
Tort powinien stać w zamrażarce 4-6 godzin. I należy go wyjąć kilkanaście minut przed krojeniem, aby dało się w niego wbić świeczki i nóż.

sobota, 1 czerwca 2013

śniadanie na Dzień Dziecka - naleśniki z prostą masą budyniową i malinami

Dzień Dziecka jest świętem każdego z nas i każdy powinien je należycie uczcić :) Niestety w tym roku muszę spędzić go bez rodziców, więc sama sobie urządziłam uroczyste śniadanie. Zrobiłam naleśniki z mącznej mieszanki - żeby trochę usprawiedliwić kaloryczność masy budyniowej. [PS:  wczoraj w sklepie, który znajduje się nieopodal mojego domu znalazłam cudowne mąki, z małego młynu, w którym od siewu do pakowania wszystko robią właściciele - mąka jest zapakowana w zwykły, bury, worek papierowy, ale wygląda to pięknie :]
Naleśniki na zmianę przełożyłam masą budyniową i malinami gotowanymi w cukrze, które dostałam od babci. Wyszło pysznie i słodko. A do tego wypiłam czarna, dorosłą kawę - dla zrównoważenia wieku i poziomu cukru.
A na obiad będzie kolorowa chińszczyzna.




Składniki:
  • kilka naleśników - moje są pszenno-żytnio-grahamowe -> tu są moje rady naleśnikowe
  • maliny gotowane w cukrze lub dżem malinowy
  • budyń waniliowy + mleko
  • 250g mascarpone
  • ekstrakt waniliowy
  • cukier puder
Masa budyniowa: Gotujemy budyń wg instrukcji na opakowaniu, studzimy. Miksujemy na gładką masę z zimnym mascarpone, kilkoma łyżkami cukru pudru i kilkoma chlustami ekstraktu waniliowego -> wedle smaku.

Maliny: maliny (mogą być mrożone) zasypujemy cukrem (można dodać szczyptę cynamonu) i  gotujemy aż lekko zgęstnieją lub kupujemy dżem malinowy

Naleśniki smarujemy na przemian masą budyniową i malinami.


poniedziałek, 13 maja 2013

muffinki z malinami i białą czekoladą

Dawno nie robiłam muffinek, bo mi się znudziły, piekłam raczej tradycyjne ciasta drożdżowe i kruche. A dziś miałam ochotę na babeczki. Zrobiłam je z białą czekoladą i malinami :)




Składniki na 12-14 muffinek:

  • 1 duże jajo lub 2 małe jaja
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1/3 szkl. śmietany
  • 1/3 szkl. oleju lub rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 3/4 szkl. mąki
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • tabliczka białej czekolady
  • maliny (ja użyłam malin w słoiczku od Babci, ale mogą być też świeże owoce, ewentualnie dobry dżem)
Jaja, mleko, śmietanę, olej i ekstrakt z wanilii mieszamy w jednej misce, mąkę, cukier, proszek do pieczenia, solę mieszamy w drugiej misce, dodajemy drobno pokrojoną białą czekoladę. Suche składniki dodajemy do płynnych i krótko (!) mieszamy aż składniki się połączą.

Ciastem napełniamy foremki do muffinek mniej więcej do połowy, na to kładziemy trochę malin i przykrywamy łyżeczką ciasta.
Pieczemy w 190 stopniach bez termoobiegu przez ok. 20 min.
Gdy ostygną można je polać lukrem.

niedziela, 24 lutego 2013

bułeczki z malinami, czyli co zrobić, kiedy zostaną ziemniaki po obiedzie

Nie lubię, kiedy coś się marnuje i trzeba to wyrzucić, dlatego kiedy rodzicom zostały ugotowane ziemniaki postanowiłam je wykorzystać do zrobienia drożdżówek. Ziemniaki w bułeczkach nie są standardem, ale dzięki nim drożdżówki dłużej pozostają miękkie i wilgotne - co nie ma za dużego znaczenia, bo szybciutko znikają. 


Wg przepisu z książki White plate, słodkie.

Składniki na 12 bułeczek:
  • 7g drożdży instant
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 100g rozpuszczonego i ostudzonego masła
  • 1 op. cukru wanilinowego
  • 450g mąki
  • 100g cukru
  • szczypta soli
  • 120g wczorajszych, ugotowanych ziemniaków, przpuszczonych przez praską lub dobrze utłuczonych (jeśli ziemniaki są dzisiejsze należy dać ich mniej - 80-90g)
  • 1 łyżka śmietany
  • 3 łyżki pysznego malinowego dżemu
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • jajo+łyżeczka wody
  • lukier: cukier puder + krople gorącej wody
W misce, w której będziemy wyrabiać ciasto mieszamy drożdże z łyżeczką cukru, zalewamy kilkoma łyżkami mleka i dodajemy łyżkę mąki - odstawiamy na 15 minut.
Do zaczynu dodajemy mąkę, cukry, mleko, ziemniaki i zagniatamy, pod koniec dodajemy sól i masło. Polecam wyrabianie mikserem z hakiem. Ciasto musi być elastyczne, nieklejące. 

Boki miski i wierzch ciasta smarujemy masłem, miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5h). Proponuję wykorzystać piekarnik nagrzany do 20-30 stopni, wyłączony. 

Nadzienie: śmietanę mieszamy z dżemem i cynamonem.

Z ciasta formujemy bułeczki, układamy na blasze z papierem do pieczenia. W każdej robimy wgłębienie np. kieliszkiem i wypełniamy je nadzieniem lub rozpłaszczamy bułeczkę, na środku układamy nadzienie, zalepiamy i kładziemy zlepieniem na blaszkę. Ciasto smarujemy jajkiem roztrzepanym z wodą. Odstawiamy na ok. 30 min. do wyrośnięcia.
Pieczemy w 200 stopniach przez ok. 15- 20 min. - aż będą rumiane.
Kiedy ostygną polewamy je lukrem (cukier puder rozrabiamy z małą ilością gorącej wody, np. szklanka cukru + 3 łyżki gorącej wody).

środa, 28 listopada 2012

Biała Pavlova

Gdy zostają mi białka, prawie zawsze kończy się tak samo. W zależności od pory roku zmieniają się tylko owoce.
Beza Povlovej to klasyczny deser wymyślony w latach 20. XXw. na cześć rosyjskiej primabaleriny Anny Pavlovej. Do autorstwa przyznają się zarówno Australijczycy, jak i Nowozelandczycy. Jakby nie było pomysł był wyśmienity, a bezę z pianką z bitej śmietany i owocami podaje się na wielu stołach w różnych krajach.



 a czekoladowa wersja jest TU :)

Składniki na bezę o średnicy 20-23cm:
  • 5 dużych białek
  • 300g miałkiego cukru
  • 12g cukru z wanilią lub ziarenka z 1/4 laski wanilii
  • 2,5 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 1 1/4 łyżeczki octu winnego białego
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli. (Białka nie mogą być "zabrudzone" żółtkiem). Następnie, ciągle miksując, dodajemy po łyżce cukier oraz wanilię. Gdy uzyskamy piękną, błyszczącą i sztywną masę oprószamy ją mąką kukurydzianą i skrapiamy octem, delikatnie mieszamy szpatułką.
Wykładamy masę bezową na papierze do pieczenia, lekko wygładzając boki i wierzch.
Wkładamy do piekarnika i od razu zmniejszamy temperaturę do 120 stopni. Pieczemy bezę przez godzinę (bez termoobiegu + nie otwieramy piekarnika podczas pieczenia!) Zostawiamy ją w wyłączonym piekarniku aby się wystudziła.
Beza powinna mieć skorupkę i miękki środek.

Śmietana:
  • 600ml zimnej kremówki
  • odrobina cukru pudru
  • ziarenka z 1/4 wanilii
Miksujemy śmietanę na sztywno, pod koniec dodajemy cukier i wanilię.

Na zimną bezę wykładamy bitą śmietanę, na nią możemy zetrzeć gorzką czekoladę, a następnie układamy owoce. Można dołożyć kilka listków mięty.

Ciasto znika bardzo szybko:)










piątek, 17 sierpnia 2012

Całkiem zdrowe ciasto z owocami

Czynnik "zdrowe" warunkuje dodatek otrąb i zarodków pszenicy i tak naprawdę jest to moje usprawiedliwienie, bo robię to ciasto bardzo często i chcę mieć czyste (choć łakome) sumienie, swoje i współzjadaczy. Jego pyszność bierze się z dużej ilości owoców, kruszonki i lukru...jak widzicie takie bardzo zdrowe ono nie jest. Ale jest bardzo smaczne, a do tego łatwe i szybkie do zrobienia, a smak tych zdrowych produktów nadaje mu dobry charakter ;).




Składniki na dużą prostokątną blachę*:

  • 150g mąki pszennej
  • 50g zmielonych otrąb
  • 20g zarodków pszenicy
  • 150 ml jogurtu naturalnego
  • 120g cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 70 ml oleju roślinnego
  • 3 jaja
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • dowolne owoce (brzoskwinie, wiśnie, czereśnie, maliny, truskawki, borówki, jagody, nektarynki, jabłka,...) 
* ciasto jest najlepsze gdy jest płaskie, pokrojone w kwadraty ;)

Owoce pozbawiamy ewentualnych pestek itp, kroimy na mniejsze części i posypujemy mąką - dzięki temu nie opadną na dno.

Jaja miksujemy z cukrem na puszystą masę. Wciąż miksując dodajemy mąkę z otrębami, zarodkami i proszkiem do pieczenia, następnie dolewamy olej i jogurt. Jak tylko składniki się połączą przestajemy mieszać! Ciasto wlewamy do dużej prostokątnej formy, wyłożonej papierem do pieczenia. Równomiernie rozkładamy owoce i posypujemy kruszonką. Pieczemy ok. 50 min. w 190 stopniach z termoobiegiem (ciasto jest upieczone, kiedy wbijemy w ciasto drewniany patyczek szaszłykowy i nic się do niego nie przyklei).


KRUSZONKA

Proporcje są takie: 2 mąka - 1 cukier - 1 masło. Składniki łączymy, jakby kruszymy, nie zagniatamy jednolitego ciasta. I posypujemy nim rabarbar, wykonując takie ruchy jakbyśmy solili / kruszyli.

Gdy ciasto ostygnie polewamy je lukrem zrobionym z mieszaniny białka, cukru pudru i kropli cytryny. (Potrzebne będzie dużo cukru pudru!)

czwartek, 7 czerwca 2012

Jogurtowe ciasto rabarbarowe z malinowym lukrem

Jest sezon na rabarbar, więc trzeba działać! Ciasto jest bardzo smaczne, szybko się je robi (i zjada), a ponad to można sobie tłumaczyć, że jest zdrowe i niskokaloryczne, gdyż połowa mąki jest razowa, jest jogurt naturalny i rabarbar. Do tego przepyszna kruszonka z malinowym lurem! Całość pachnie latem :)
Bazowałam na przepisie z lawendowego domu.

PS: jeśli zamieszacie w to truskawki też będzie super!



Składniki:
  • 400g rabarbaru 
  • 150 ml jogurtu naturalnego
  • 100g mąki pszennej (+ trochę do obtoczenia rabarbaru)
  • 100g mąki razowej
  • 125g cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 80g rozpuszczonego masła
  • 3 jaja ekologiczne
  • 1 łyżka cukru z wanilią
Rabarbar myjemy i kroimy w kosteczkę, obtaczamy w mące, żeby nie opadł na dno.
Jaja miksujemy z cukrem na puszystą masę. Wciąż miksując dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia, następnie masło, jogurt. Jak tylko składniki się połączą przestajemy mieszać. Ciasto wlewamy do formy (keksówki) wyłożonej papierem do pieczenia, wykładamy równomiernie rabarbar i posypujemy kruszonką*. Pieczemy ok. 60-70 min. w 190 stopniach z termoobiegiem (ciasto jest upieczone, kiedy wbijemy w ciasto drewniany patyczek szaszłykowy i nic się do niego nie przyklei).

Gdy ostygnie polewamy je różowym lukrem:
  • 1/2 szkl.cukru pudru
  • syrop malinowy (taki koncentrat do wody)
  • kilka kropli soku z cytryny
  • trochę wody
Na dno szklanki wlewamy malinowy syrop, wsypujemy ok. 1/2 szkl. cukru pudru, kilka kropli soku z cytryny, mieszamy dokładnie, dolewamy tyle wody, aby uzyskać gęstą konsystencę.

* Kruszonka:
  • masło
  • mąka
  • cukier
Proporcje są takie: 2 mąka - 1 cukier - 1 masło. Składniki łączymy, jakby kruszymy, nie zagniatamy jednolitego ciasta. I posypujemy nim rabarbar, wykonując takie ruchy jakbyśmy solili / kruszyli.

piątek, 27 kwietnia 2012

Sałatka z rukolą i malinami

Zapomniałam, że zamroziłam łubiankę malin, wczoraj ją odkryłam i po nocy spędzonej w lodówce owoce były gotowe do działania! Postanowiłam tym razem wykorzystać je do czegoś bardziej wytrawnego i tak powstała piękna sałatka.





Składniki:
  • opakowanie rukoli
  • 200g gorgonzoli
  • łubianka malin
  • 100g prażonych płatków migdałów
SOS:
  • oliwa
  • ocet balsamiczny
  • garść malin (z tejże łubianki)
  • garść prażonych mielonych migdałów
  • miód
Rukolę posypujemy serem, malinami i płatkami migdałów. Polewamy sosem. 
Sos: proporcje oliwy, balsamico i miodu dobieramy wg smaku. Jeśli chcemy by sałatka była bardziej słodka dodajemy więcej miodu, jeśli bardziej octowa więcej balcamico. Do tego dodajemy utarte maliny i uprażoną mączkę migdałową. Do przyrządzenia sosu polecam moździerz.  

PRAŻENIE to smażenie na suchej patelni aż orzechy będą rumiane.


środa, 5 października 2011

tarta malinowa

Biegnijcie po maliny!Ten przepis przysłała mi Basia S."Chcialabym Ci podeslac przepis na megaprosta tarte z malinami, ktora wszyscy ubostwiaja."  Rzeczywiście, przepis jest banalny, przygotowanie nie wymaga dużo czasu,a smak nietrudno pokochać. Podczas pieczenia cała kuchnia pachnie malinami i migdałami, co implikuje przyspieszoną pracę ślinianek. Na szczęście ciasto piecze się krótko i szybko można przejść do pałaszowania.
Przepis nie należy do dietetycznych - wręcz przeciwnie, ale myślę, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na takie łakocie, szczególnie w wakacje, gdy powietrze pachnie jak malinowa mamba, a owoce są świeże, choć mrożone podobno też się nadają i z tego powodu w zamrażarce zagościła łubianka malin.






Składniki:
  • 225g masła
  • 240g + 1 łyżka mąki pszennej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 60g + 3 łyżki cukru
  • 150g płatków migdałowych
  • 1 łyżka mleka
  • łubianka malin
Rozpuszczamy 125 g masła. Mieszamy 240g mąki pszennej, proszek do pieczenia,3 łyżki cukru dodajemy rozpuszczone masło i wyrabiamy ciasto (co trwa chwilę), wykładamy nim formę (średniej wielkości), wkładamy do lodówki na 30 min.
Na małym ogniu rozpuszczamy pozostałe masło (100g), dodajemy 60g cukru, mleko, łyżkę mąki, ciągle mieszając dodajemy płatki migdałów.
Wyjmujemy formę z lodówki i pieczemy 10 min w 200 stopniach na dolnym poziomie piekarnika. Po wyjęciu układamy na nim owoce, posypujemy mąką ziemniaczaną i smarujemy masą migdałową.
Wstawiamy do piekarnika, na środkowy poziom, pieczemy ok.20 min, w 200stopniach, aż migdały się przyrumienią.

Ja wolę klasyczny spód, ale ten robi się dużo szybciej i łatwiej, więc ciasto wyjdzie każdemu, kto nie przypali masy migdałowej ;)

Basia napisała,że maliny można zastąpić innymi owocami, muszę spróbować w wersji z truskawkami, może jeszcze gdzieś znajdę świeże.

piątek, 9 września 2011

czekoladowa Pavlova Nigelli

To ciasto zawsze budzi emocje. Niby zwykła beza z owocami i bitą śmietaną, a jednak! Zjadacze się zachwycają, a piekarze zamartwiają - czy spód opadnie? Da się zrobić tak, żeby nie opadł: nie wolno otwierać piekarnika dopóki beza nie ostygnie! I wyjdzie super: chrupiący wierzch i miękki środek, do tego bita śmietana, trochę czekolady i sezonowe owoce.






Składniki:
  • 6 białek
  • 300 g drobnego cukru [ja niechlujnie rozdrabniam cukier w moździerzu]
  • łyżeczka octu balsamicznego (może być też czerwony ocet winny)
  • 50g drobno posiekanej czekolady
  • 3 łyżki dobrego kakao

  • 500 ml zimnej śmietany kremówki
  • maliny
  • 2-3 łyżki startej czekolady
Białka ubijamy na sztywno powoli dodając cukier [po łyżce]. Następnie przesiewamy kakao, dodajemy balsamico, czekoladę i delikatnie mieszamy łyżką. Masę wykładamy na papier do pieczenia, starając się stworzyć równe koło [ ok. 25 cm]. Wstawiamy ją do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i od razu zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy 1h i wyłączamy piekarnik, nie otwieramy, czekamy aż beza wystygnie. Powinna mieć chrupiące ścianki i miękki środek.

Kremówkę ubijamy na sztywno i wykładamy na zimny bezowy spód. Oprószamy startą czekoladą i wykładamy maliny (lub inne owoce).