Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmaryn. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

białkowo-razowe placki FIT (kilka słów o wartościach odżywczych jaj)

To że uwielbiam naleśniko-placki wiadomo nie od dziś, tak samo jak to, że lubię z nimi kombinować.


Do tego śniadania zainspirował mnie kolega, którego białkowa dieta odrzuca żółtka (ze względu tłuszcz). Zabawne, że są osoby, które kupują samo białko (tak, są sprzedawane w butelkach - nie wiedziałam) i takie, którym to białko zawsze zostaje po cukierniczych wybrykach - i stąd mój paradoksalny wniosek: cukiernie powinny znajdować się w pobliżu siłowni, oba miejsca mogłyby żyć w symbiozie i dzielić się jajkami ;)
Ja pozostałe białka najczęściej wykorzystuję na słodko (bezykokosanki), ale nie tym razem! 
Tym razem białka ubiłam z odrobiną soli i mąką razową tworząc masę plackową, którą usmażyłam, oczywiście bez tłuszczu (potrzebna będzie patelnia z nieprzywierającą powłoką).
Placki posmarowałam białym serkiem z suszonymi pomidorami (ja wykorzystałam Bielucha, ale chyba "białkowiej" byłoby gdybym użyła chudego twarogu).

Supermoc białek jaj polega na tym, że mają mało kalorii, dużo protein i nie posiadają tłuszczu. Ale nie zapominajmy, że to żółtka są sercem jajka i zawierają 5 razy więcej witamin i 6 razy więcej protein, więc jeśli nie musimy ograniczać spożycia tłuszczu nie ma sensu ich odrzucać, a już na pewno wyrzucać.

Warto też wiedzieć, że białko jaja nazwane jest białkiem wzorcowym (tzn. że zawiera wszystkie aminokwasy w ilościach i proporcjach zbliżonych do potrzeb organizmu ludzkiego).

wartości odżywcze żółtka jaja kurzego /ź: tabele-kalorii.pl

wartości odżywcze białka jaja kurzego /ź: tabele-kalorii.pl


wartości odżywcze całego jaja kurzego /ź: tabele-kalorii.pl


Wcześniej o jajkach napisałam TU.



Składniki (z 3 białek wyszło mi 5 placków):
  • 3 białka jaja kurzego
  • szczypta soli
  • ok.3 łyżek mąki razowej (może być też np. gryczana)
  • świeżo mielony pieprz
  • biały serek naturalny
  • rozmaryn
  • kilka suszonych pomidorów (najlepiej nie z oleju)
  • + sałata do pochrupania
Pomidory zalewamy wrzątkiem trochę wcześniej, żeby zmiękły. Odsączamy je i kroimy dość drobno, mieszamy z serkiem, doprawiamy rozmarynem, pieprzem i ewentualnie solą (kupne pomidory bez zalewy bywają bardzo słone). 
Białka ubijamy na sztywno z solą, dodajemy mąkę i delikatnie mieszamy. Chmurki masy plackowej lekko spłaszczamy na dobrze rozgrzanej patelni i smażymy z dwóch stron. Smarujemy serkiem.

czwartek, 26 września 2013

biała pizza z cukinią

Pizza jest plackiem, na którym może się znaleźć wszystko, a mimo to najczęściej smarujemy go sosem pomidorowym, posypujemy serem, warzywami i pieczarkami (większość społeczeństwa dorzuci jeszcze salami).
Mnie ostatnio posmakowała wersja z białym sosem na bazie śmietany - polecam w połączeniu z cukinią na cieście z dodatkiem mąki graham.






Składniki:

  • ulubione ciasto na pizze 
Ja robię tak (starcza na 2-3 pizze): najpierw ok 20g świeżych drożdży rozcieram z łyżeczką cukru aż będą płynne. Dolewam 1/2-1 szklankę ciepłej wody, posypuję mąką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Mieszam 2 rodzaje mąki (mniej więcej 2 szklanki pszennej i 1 graham) z dużą szczyptą soli. Dodaję zaczyn drożdżowy, mieszam, zagniatam mając przygotowaną szklankę ciepłej wody - dodaję jej tyle aby uzyskać sprężyste, gładkie ciasto, które odchodzi od rąk i naczynia. Pod koniec dodaję ok. 2 łyżek oliwy, dalej zagniatam, gdy oliwa się "wgniecie", smaruję kulkę ciasta odrobiną oliwy, przykrywam podwójną ściereczką i odstawiam do piekarnika lekko rozgrzanego (niecałe 30 stopni). Tam zostawiam ciasto do podwojenia objętości - trwa to ok. 1 1/2 godziny.
Później baaardzo cienko rozwałkowuję ciasto ( najlepiej już na blaszce, bo trudno się przenosi), smaruję sosem itd.

biały sos:

  • kubeczek śmietany 18%
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka lub dwie rozmarynu
  • sól morska, pieprz
Podgrzewamy śmietanę w rondelku, dodajemy wyciśnięty czosnek i doprawiamy. Chwilę gotujemy aby śmietana przeszła smakiem rozmarynu.

dodatki:
  • 2 małe, kolorowe, młode cukinie (pokrojone obieraczką do warzyw)
  • mozarella starta na grubych oczkach tarki
  • oliwa (np. rozmarynowa)
  • gruboziarnista sól morska
Ciasto smarujemy sosem, posypujemy mozarellą, układamy cukinię i skrapiamy ją oliwą. Na wierzch rozsypujemy małą szczyptę soli morskiej.

Pieczemy w maksymalnej temperaturze (u mnie 250 stopni) z termoobiegiem przez ok. 8-12 minut.

sobota, 11 maja 2013

mój urodzinowy prezent: przepis na gnocchi z tuńczykiem

Wśród wielu cudownych, marcowych, życzeń jedne były wyjątkowe. Wraz z miłymi słowami dostałam przepis na "ulubiony przepis na szybki, fajowy makaron" Łukasza (dzięki niemu wszyscy moi znajomi robią pesto). Długo nie mogłam znaleźć dobrego gnocchi, a wczoraj odwiedziłam włoski sklep i już mam!




Składniki na 2 porcje:

  • 150 g makaronu gnocchi 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek + do serwowania 
  • 2 łyżki masła 
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone na cienkie plasterki 
  • 150 g tuńczyka z puszki 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • 1 łyżka kaparów [najlepiej zasypanych solą] (ja dałam 30g)
  • 10 czarnych oliwek bez pestek, pokrojonych w plasterki 
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz 
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • suszony rozmaryn
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu (ok.2 min), odsączamy i przekładamy z powrotem do garnka, przykrywamy, aby utrzymał temperaturę.
Rozgrzewamy oliwę i połowę masła na dużej patelni, dodajemy czosnek i smażymy na małym ogniu, aż się zarumieni. Dodajemy kawałki odsączonego tuńczyka (wraz z częścią oleju w dowolnej ilości), sok z cytryny, sporo rozmarynu,kapary i oliwki. Mieszamy i podgrzewamy wszystkie składniki.
Na patelnię przekładamy makaron, resztę masła i mieszamy razem z natką pietruszki. Podgrzewamy i doprawić solą (ewentualnie) i pieprzem. Podajemy z oliwą z oliwek do smaku.

sobota, 29 października 2011

Pandiramerino - bułeczki z rozmarynem

Połączenie rozmarynu i rodzynek nie jest oczywiste. Dlatego żeby pokochać te bułeczki trzeba ich spróbować. Większość osób zna je dzięki Aleksandrze Seghi, autorce bloga i książek kucharskich o smakach Toskanii. "Te bułeczki z rozmarynem pochodzą (...) z okresu późnego średniowiecza. Były starannie przyrządzane według określonego rytuału, szczególnie w dniach Wielkiego Postu" (Smaki Toskanii). Bułeczki najlepsze są na ciepło - następnego dnia można je wrzucić na kilka sekund do mikrofalówki.
Przepis jest trochę na oko...ciasto po prostu musi mieć dobrą konsystencję - po wyrobieniu powinno być gładkie, miękkie i elastyczne. 




Składniki:
  • 500g i 2 łyżki mąki
  • 50g cukru
  • 40ml oliwy z oliwek
  • 120g rodzynek, najlepiej drobnych
  • 30g  świeżych drożdży
  • trochę ciepłego mleka (ok. 100 ml)
  • ciepła woda
  • 1 żółtko
  • 2-3 łyżki drobno pokrojonego świeżego rozmarynu
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
Rodzynki moczymy w ciepłej wodzie przez 20 min. i odsączamy. 
Drożdże rozcieramy z 2 łyżkami cukru, zalewamy ciepłym (ale nie gorącym) mlekiem, mieszamy, posypujemy mąką i odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy zaczyn wyrośnie dodajemy go do mąki, cukru i soli. Dokładnie mieszamy, dodajemy trochę ciepłej wody (ok. 1/2 szklanki) i zaczynamy wyrabiać, dodajemy oliwę i dalej wyrabiamy ciasto. Jeśli składniki są za suche dodajemy trochę ciepłej wody - tylko ostrożnie, żeby nie było jej za dużo, bo trudniej będzie dobrze wyrobić masę. Ciasto powinno być miękkie, gładkie i sprężyste. Na końcu dodajemy odsączone z wody rodzynki i posiekany rozmaryn - wyrabiamy aż dodatki rozprowadzą się po całej masie. Kulkę ciasta zostawiamy w misce i przykrywamy ściereczką, chowamy w ciepłe miejsce na ok. 40 min. aż ciasto urośnie.
Po tym czasie formujemy z niego kuleczki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Znów przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30 min. w ciepłym miejscu. Po tym czasie smarujemy bułeczki rozmąconym żółtkiem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 180 stopniach przez 18-20 min.

Cytrynowe risotto Nigelli

Bardzo lubię to risotto, można je robić o każdej porze roku. Dobrze smakuje zarówno samo, jak i jako dodatek do "czegoś mocniejszego".

Przepis pochodzi z książki Nigella Gryzie i jak przystało na autorkę nie jest skomplikowany.




Składniki:
  • 4 szalotki lub dymki
  • 2-4 łodygi selera naciowego
  • 120g masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 600g ryżu do risotto, np.arborio
  • ok.2 l bulionu warzywnego (jeśli będzie go za mało, należy sięgnąć po gorącą wodę)
  • skórka i sok z 1 cytryny
  • 2 żółtka
  • igiełki z ok.4 gałązek rozmarynu - drobno posiekane
  • 8 łyżek startego parmezanu/grana padano + trochę do posypania
  • 8 łyżek śmietany kremówki
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
Podgrzewamy wywar warzywny i utrzymujemy na granicy wrzenia. Szalotki i seler szatkujemy, następnie podsmażamy w dużym garnku na połowie masła i oliwie. Po ok. 5 min. wsypujemy ryż, mieszamy tak,aby każde ziarenko było w tłuszczu. Dodajemy po jednej łyżce wazowej wywaru do ryżu i mieszamy,aż płyn wsiąknie. Czynność tę należy powtarzać aż ryż będzie al dente - "jego ziarna będą ugotowane od zewnątrz, lecz ich środek wciąż będzie stawiał lekki opór zębom" (Nigella). Do risotta dodajemy rozmaryn i skórkę cytryny. W misce ubijamy sok z cytryny, żółtka, śmietanę, parmezan, sól i pieprz. Gdy ryż utraci mączny smak, zdejmujemy garnek z ognia i dodajemy pozostałą część masła wraz z mieszanką śmietanową, dokładnie mieszamy. Możemy dodać więcej parmezanu, doprawić i pałaszować!