Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

czarna pasta kanapkowa - odchudzanie kolorami

Istnieje teoria wspierana przez testy psychologiczne, która mówi o tym, że kolory wpływają na nasz apetyt. Jednym z jej założeń jest to, że mamy mniejszą ochotę na jedzenie czarnych i niebieskich produktów a także z czarnych i niebieskich talerzy. Przyczyny upatruje się w tym, że te kolory naturalnie występują najczęściej pod postacią pleśni, a więc kojarzą się z zepsutym jedzeniem.
Czy to się sprawdza w moim przypadku? Raczej nie, bo lubię ciemną zastawę, gdyż ładnie kontrastuje z potrawami, chociaż nie wiem, czy korzystając z niej jem mniej, może tak :) W każdym razie ja lubię jak jest barwnie, a informacje o wpływie koloru na nasz apetyty przypomniały mi się, kiedy zrobiłam czarną pastę kanapkową z fasoli i oliwek.



Składniki (mała porcja):

  • 1/4 szkl. czarnej ugotowanej fasoli
  • 10 czarnych oliwek
  • mały ząbek czosnku
  • 1-2 łyżki ziaren sezamu
  • sól, pieprz, ew. cytryna do smaku
  • później pomyślałam jeszcze o czarnuszce :)
Wszystkie składniki miksujemy blenderem na pastę. Smarujemy nią pieczywo i jemy z ulubionymi dodatkami.

niedziela, 17 listopada 2013

Tagliatelle z suszonymi pomidorami na świeżym szpinaku

Całkiem przypadkiem udało mi się kupić w sklepie świeży makaron (polecam - można go kupić np. w delikatesach i sklepach z włoską żywnością, przechowujemy go w lodówce i gotujemy kilka chwil w osolonym wrzątku). Pełna radości, bo uwielbiam świeże, jajeczne tagliatelle, przygotowałam obiad. Zrobiłam sos - oczywiście śmietanowy - z suszonych pomidorów i podałam go na świeżym szpinaku. Na wierzchu położyłam podpieczone orzechy włoskie i odrobinę oliwek. Całość połączyły pyszne wstążki makaronu.

Pamiętajcie, żeby każdy makaron gotować ok. 1-2 krócej niż jest napisane na opakowaniu (zawsze bierzemy pod uwagę wersję al dente), gdyż zmięknie jeszcze po odcedzeniu i pod wpływem sosu. Dobrze jest też wstawić wodę wcześniej - niech się gotuje, makaron trzeba ugotować, w miarę możliwości, w ostatniej chwili. Tak aby na talerzu był świeży i ciepły albo żeby wrzucić go do sosu zanim zlepi się w podeschłą kulkę.



Składniki na 2 porcje:
  • 250g świeżego tagliatelle
  • miseczka suszonych pomidorów*
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżeczka masła i łyżeczka oleju
  • 200ml smietany 12%
  • 4 garście świeżego, umytego szpinaku bez ogonków
  • 2 garści orzechów włoskich 
  • 4 czarne oliwki (niekoniecznie)
  • świeżo mielony pieprz
Pomidory namaczamy w małej ilości wrzątku przez ok.30 min.
Makaron gotujemy w dużej ilości osolonej wody tak, aby był półtwardy.
Czosnek podsmażamy na maśle z olejem (chwilę, żeby się nie zabrązowił), dodajemy wodę z namaczania pomidorów. pomidory kroimy i dorzucamy na patelnię. Gotujemy kilka chwil i dodajemy powoli śmietanę, mieszamy i doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą. Dorzucamy dopiero co ugotowany makaron.
Orzechy rumienimy na suchej patelni.
Makaron podajemy na szpinaku, posypujemy orzechami i oliwkami.

*bez zalewy, ale jeśli macie tylko takie w oleju to też będzie w porządku, ale danie będzie cięższe. Koniecznie spróbujcie pomidorów przed dodaniem na patelnię - często są bardzo słone i wtedy trzeba je wypłukać namoczeniem i nie solić już sosu.

sobota, 28 września 2013

pizza z czerwonym pesto

Słoiczek pesto jest jednym z kilku stałych elementów mojej "spiżarni". Dobre pesto potrafi wiele zdziałać w kryzysowych sytuacjach. Dzięki niemu możemy wyczarować wiele rzeczy w krótkim czasie, np. zrobić super grillowane ciabaty, pyszny makaron czy właśnie pizzę.
Tę wersję pizzy wymyśliłam, kiedy zostało mi ciasto a nie miałam już sosu - wyszło super :)
A pizzę z zielonym pesto znajdziecie TU.



Składniki:
  • ulubione ciasto na pizze 
Ja robię tak (starcza na 2-3 pizze): najpierw ok 20g świeżych drożdży rozcieram z łyżeczką cukru aż będą płynne. Dolewam 1/2-1 szklankę ciepłej wody, posypuję mąką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Mieszam 2 rodzaje mąki (mniej więcej 2 szklanki pszennej i 1 graham) z dużą szczyptą soli. Dodaję zaczyn drożdżowy, mieszam, zagniatam mając przygotowaną szklankę ciepłej wody - dodaję jej tyle aby uzyskać sprężyste, gładkie ciasto, które odchodzi od rąk i naczynia. Pod koniec dodaję ok. 2 łyżek oliwy, dalej zagniatam, gdy oliwa się "wgniecie", smaruję kulkę ciasta odrobiną oliwy, przykrywam podwójną ściereczką i odstawiam do piekarnika lekko rozgrzanego (niecałe 30 stopni). Tam zostawiam ciasto do podwojenia objętości - trwa to ok. 1 1/2 godziny.
Później baaardzo cienko rozwałkowuję ciasto ( najlepiej już na blaszce, bo trudno się przenosi), smaruję sosem itd.

  • słoiczek dobrego, czerwonego pesto
  • garść kaparów
  • mozarella
  • młoda cukinia pokrojona obieraczką
  • oliwa z oliwek
  • garść czarnych oliwek
Ciasto smarujemy pesto, posypujemy mozarellą, układamy cukinię, kapary i pokrojone oliwki.
Pizzę pieczemy w maksymalnie rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem przez 8-12 min. Pod koniec pieczenia wierzch możemy jeszcze posypać mozarellą.

niedziela, 18 sierpnia 2013

spaghetti alla puttanesca z cukinią

Nazwę tego dania można przetłumaczyć jako spaghetti ladacznicy (whore's style spaghetti).
 
To jest spaghetti alla puttanesca alla Dominika, bo to właśnie u niej jadłam taką wersję. Bez tuńczyka, ale z cukinią. Ja od siebie dodałam jeszcze troszkę chilli, bo jestem przyzwyczajona do ostrej puttaneski. Nie wszyscy lubią rybę w pomidorowym sosie, ale wg mnie w połączenie smaków jest bardzo dobre i dość oryginalne.







Składniki:
  • pełnoziarniste spaghetti
  • oliwa
  • cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów krojonych
  • puszka anchois
  • słoiczek kaparów
  • słoik czarnych oliwek
  • cukinia
  • sól morska, pieprz czarny, oregano, chilli (świeże/suszone drobno pokrojone lub pieprz cayenne)
Makaron gotujemy al dente (chwilę krócej niż poleca producent, bo jeszcze dojdzie w sosie)

Na oliwie szklimy cebulę (z odrobiną cukru i soli) na małym ogniu, dodajemy drobno pokrojone anchois i "kroimy" obieraczką cukinię. Gdy cebula będzie już prawie gotowa dodajemy wyciśnięty czosnek, pokrojone na pół oliwki, przyprawy i czekamy aż cukinia będzie miękka, a cebula szklista. Wtedy dodajemy pomidory (puszkę możemy wypłukać kilkoma łyżkami wody z makaronu i dolać do sosu) i kapary. Czekamy aż smaki się połączą, doprawiamy. Mieszamy z makaronem.

sobota, 11 maja 2013

mój urodzinowy prezent: przepis na gnocchi z tuńczykiem

Wśród wielu cudownych, marcowych, życzeń jedne były wyjątkowe. Wraz z miłymi słowami dostałam przepis na "ulubiony przepis na szybki, fajowy makaron" Łukasza (dzięki niemu wszyscy moi znajomi robią pesto). Długo nie mogłam znaleźć dobrego gnocchi, a wczoraj odwiedziłam włoski sklep i już mam!




Składniki na 2 porcje:

  • 150 g makaronu gnocchi 
  • 2 łyżki oliwy z oliwek + do serwowania 
  • 2 łyżki masła 
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone na cienkie plasterki 
  • 150 g tuńczyka z puszki 
  • 1 łyżka soku z cytryny 
  • 1 łyżka kaparów [najlepiej zasypanych solą] (ja dałam 30g)
  • 10 czarnych oliwek bez pestek, pokrojonych w plasterki 
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz 
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • suszony rozmaryn
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu (ok.2 min), odsączamy i przekładamy z powrotem do garnka, przykrywamy, aby utrzymał temperaturę.
Rozgrzewamy oliwę i połowę masła na dużej patelni, dodajemy czosnek i smażymy na małym ogniu, aż się zarumieni. Dodajemy kawałki odsączonego tuńczyka (wraz z częścią oleju w dowolnej ilości), sok z cytryny, sporo rozmarynu,kapary i oliwki. Mieszamy i podgrzewamy wszystkie składniki.
Na patelnię przekładamy makaron, resztę masła i mieszamy razem z natką pietruszki. Podgrzewamy i doprawić solą (ewentualnie) i pieprzem. Podajemy z oliwą z oliwek do smaku.

środa, 8 maja 2013

pizza na zielono (z pesto)

Przecież pizza nie musi mieć pomidorowego sosu. Moja miała piękny, zielony i pyszny sos - pesto. Żeby było szybciej jest ze słoiczka, ale można zrobić go samemu na bazie liści bazylii, orzeszków piniowych i parmezanu. Na zielonym sosie ułożyłam mozarellę, pomidorki cherry i czarne oliwki. Na wierzchu rozsypałam rukolę. Wyszło super!




Ciasto (podwójna porcja):
  • 25g świeżych drożdży
  • 2/3 szkl. ciepłego mleka
  • łyżeczka cukru
  • 350g mąki pszennej + 1 łyżka do zaczynu
  • 150g mąki razowej
  • 2-3 szczypty soli morskiej
  • 3-5 łyżki oliwy
  • 3-5 łyżek ciepłej wody

Drożdże rozgniatamy z cukrem (aż zmienią konsystencję), mieszamy z ciepłym mlekiem, posypujemy łyżką mąki i zostawiamy do wyrośnięcia (najlepiej jest ustawić naczynie z drożdżami w misce, bo mogą wykipieć). Mąki i sól mieszamy, dodajemy wyrośnięte drożdże i 2 łyżki wody, dokładnie mieszamy. Dodajemy oliwę i ewentualnie wodę. Dobrze zagniatamy ciasto, aż będzie elastyczne! Smarujemy je oliwą i zostawiamy w misce, którą przyktywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (polecam nagrzany do 30 stopni i wyłączony piekarnik).

Dodatki:
  • ząbek czosnku polskiego
  • słoik pesto bazyliowego z orzeszkami piniowymi
  • 2 kulki mozarelli
  • duże opakowanie pomidorków cherry
  • przekrojone czarne oliwki
  • sól morska

Gdy ciasto urośnie, formujemy z niego płaski placek na papierze do pieczenia (okrągły lub w kształcie blachy) i wstawiamy do nagrzanego do maksymalnej temperatury piekarnika.  Pieczemy aż zarumieni się na górze (10-15min.). Najlepiej jest ustawić termoobieg z górną grzałką.
Gdy spód się podpiecze, wyjmujemy blachę i ostrożnie przekręcamy placek "do góry nogami". Wierzch pocieramy połówką dużego ząbka polskiego czosnku. Smarujemy pesto, układamy mozarellę, oliwki i pokrojone pomidorki miąższem do góry. Posypujemy solą morską. Wkładamy do piekarnika, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy aż pizza się zarumieni.
Przed podaniem posypujemy rukolą.










niedziela, 21 kwietnia 2013

tartaletki z duszonym porem

Nie raz pisałam o tym, jak bardzo lubię por. Ale mimo to udusiłam go w maśle, utopiłam w masie jajecznej i zamknęłam w kruchym cieście.




Ciasto:
  • 125g mąki pszennej
  • ok. 2 garści mąki razowej
  • 100g zimnego masła
  • 1 jajo
  • szczypta soli
Na stolnicę wysypujemy mąki i sól, dodajemy zimne masło i ciachamy zimnym nożem, dodajemy jajo, ciachamy i szybciutko zagniatamy. Foremki do tartaletek smarujemy cienką warstwą oleju, posypujemy mąką i wykładamy ciastem. Przykrywamy sreberkiem i wkładamy do lodówki na 30 min.

Masa jajeczna:
  • 3 jaja
  • 50g twarożku/serka wiejskiego
  • 50ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, pieprz cayenne
Wszystko mieszamy w miseczce na jednolitą masę.

Nadzienie:
  • biała część dużego pora
  • 2 łyżki masła
  • szczypta soli
  • czarne oliwki
  • orzechy laskowe
  • ser żółty
Por kroimy i dusimy na maśle (smażymy pod przykryciem, co jakiś czas mieszając), pod koniec solimy.

Tartaletki wyjmujemy z lodówki, dno nakłuwamy widelcem i pieczemy w 180 stopniach aż się leciusieńko zarumienią. Następnie wyjmujemy je, wkładamy do nich uduszony por, zalewamy masą jajeczną, układamy oliwki, posypujemy startym serem i dodajemy po 1 zmiażdżonym orzechu laskowym. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180 stopniach aż masa jajeczna się zetnie, a ser zarumieni.

Raclette

Raclette to po pierwsze ser, po drugie sposób spożywania serów, po trzecie urządzenie do przyrządzania posiłku. Raclette to przyjemny sposób biesiadowania przy smacznym jedzeniu.


Raclette wywodzi się z Walis (Szwajcaria). Według legendy biedni drwale 400 lat temu, przez przypadek, odkryli smak topionego sera. Początkowo po prostu topiono ser w pobliżu paleniska, co z czasem ewoluowało do fantastycznych urządzeń, które stawiamy sobie na stole i biesiadujemy z przyjaciółmi. Nazwa raclette pochodzi od francuskiego słowa racler (zdrapywać), gdyż na początku rozpuszczony ser zdrapywało się z bloku/boku sera. (na podstawie foodlovers.pl, gdzie znajdziecie m.in. historię urządzeń do raclette)

Zestaw do raclette kupiłam parę lat temu w Paryżu i nie wiem czemu jest tak mało eksploatowany... Przypomniało mi się o nim, gdy zaprosiłam na kolację koleżankę, która oznajmiła, że je same warzywa. Jednym z największych plusów raclette jest to, że każdy sam decyduje o tym, co będzie jadł i z czym to połączy.
Mój zestaw do raclette to grill i 6 patelenek. Wszystkie chwyty są dozwolone: można albo sobie coś ugrillować i polać serem rozpuszczonym na patelence, albo zapiekać całe zestawy, albo jeszcze inaczej.






SERY np.: gorgonzola, lazur, camembert, gouda, mozarella, kozi
WARZYWA: papryka, czerwona fasola, szpinak, pomidorki cherry, brokuły*, groszek*, fasolka szparagowa*, pieczone ziemniaki**, pieczone buraki**, pieczarki, oliwki, cebula,...
ZIOŁA
PIECZYWO: bagietki, tortille,...
OWOCE: winogrona, żurawina, gruszka,... - dobrze komponują się z serami pleśniowymi

Do tego białe wino i jest super!

* wrzucamy na 3-4 minuty do wrzącej osolonej wody, odcedzamy i obficie polewamy zimną wodą.
** ziemniaki wyszorowane, burki obrane wkładamy do foli aluminiowej (duże pojedynczo, małe po 2,3), polewamy oliwą, dodajemy ząbek czosnku i rozmaryn do buraków, a tymianek i sól morską do ziemniaków. Pieczemy około 1 - 1,5 h w 180 stopniach.


piątek, 8 marca 2013

omlet z mozzarellą, oliwkami, pomidorem i rukolą

Już kiedyś pisałam o tym, że jak tylko dostanę świeże jaja, prosto od szczęśliwych kur, to robię omlety na śniadanie. Poza tym, że są bardzo smaczne (dobre śniadanie to dobry dzień!) pozwalają rozsądnie opróżnić lodówkę, bo można do nich dodać wiele "resztek", począwszy od serów na warzywach kończąc.
Mój omlet skomponował się iście śródziemnomorsko ;)




Składniki na 1 omlet:

  • 2 lub 3 świeże jaja 0 lub 1
  • sól morska, pieprz świeżo mielony
  • 2 lub 3 plastry mozzarelli
  • kilka plasterków pomidora
  • garść rukoli
  • 4 duże czarne oliwki
  • łyżeczka drobno pokrojonej cebuli (cukrowej)
  • (masło do posmarowania patelni, jeśli nie macie takiej z nieprzywierającą powłoką)
Cebulkę drobno kroimy. Oliwki kroimy w plasterki. Rozgrzewamy patelnię.
Jaja z solą i pieprzem roztrzepujemy. Smażymy aż spód się zetnie (kilka sekund), po czym mieszamy widelcem tak, by ścięte jajko przeniosło się na środek, jednocześnie ruszając patelnią - chodzi o to żeby omlet miał taką konsystencję jaką chcemy i ładną powierzchnię. Następnie na połowę omleta wrzucamy cebulkę, trochę oliwek, układamy pomidora i mozzarellę. Składamy omlet i delikatnie zsuwamy na talerz z rukolą. Dodajemy resztę oliwek.

niedziela, 6 stycznia 2013

granatowa sałatka łososiowa

Pyszna sałatka, którą wymyśliła moja zdolna ciocia Ula (zwana Klarą). Jest to niecodzienna kombinacja niebanalnych składników, które tworzą ciekawą kompozycję smaków. Myślę, że zadowoli wybredne podniebienia.
Dla mnie pyszka!







Składniki:
  • ok. 130 g wędzonego na zimno łososia
  • 120g sera brie/camembert
  • czerwona papryka
  • pół dużego granatu
  • 100g pestek słonecznika
  • 2 ząbki czosnku
  • majonez (1 łyżka)
  • kilka kropli cytryny
  • czarne oliwki
  • zielona pietruszka do ozdoby
Łososia kroimy na mniejsze części. Ser i paprykę kroimy w kostkę. Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni aż będą złociste. Wszystko to wrzucamy do miski i dodajemy granat. (Cząsteczki granatu najlepiej wyjmuje się dużą łyżką.) Do tego dodajemy łyżkę majonezu, 2 wyciśnięte ząbki czosnku i troszkę soku z cytryny. Na wierzchu układamy czarne oliwki i zieloną pietruszkę.

czwartek, 15 listopada 2012

Oszukiwana pizza Jamiego, Barbary i Maćków

Pewnego miłego dnia postanowiliśmy zrobić coś z książki "30 minut w kuchni" Jamiego Olivera. Wybraliśmy "oszukiwane pizze". Rzeczywiście robi się je szybko i są smaczne. Bez dodatku drożdży. Składniki na ciasto wrzuca się do miksera, wałkuje, smaży, układa dodatki, piecze, zjada.




Składniki na spód:
  • 1 1/2 szkl. mąki pszennej + do podsypywania
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • chlust oliwy z oliwek
  • szczypta soli
Wszystko miksujemy na gładką ciastolinę, formujemy kulkę, posypujemy ją mąką i przekładamy na oprószony mąką blat/stolnicę - wałkujemy "na cienko" i kładziemy na posmarowaną oliwą rozgrzaną patelnię. Podpiekamy spód i zdejmujemy z patelni.

Smarujemy sosem (np. tym z pierwszego zdjęcia) i układamy nasze ulubione składniki. U mnie była mozarella, cebula, oliwki, pieczarki, papryka, pomidorki i parmezan.

Następnie wkładamy pizzę na prawie najwyższą półkę w piekarniku ustawionym na grill i podpiekamy górę.



sobota, 24 marca 2012

Soczewica w pomidorach

Soczewica to warzywo strączkowe dostępne w wielu wariantach kolorystycznych, posiada wspaniałe właściwości odżywcze, o których trochę już pisałam przy okazji innego przepisu. Tym razem ugotowałam zieloną soczewicę, która również jest bogata w błonnik, proteiny i żelazo. To ostatnie jest wprawdzie mniej przyswajalne od tego występującego w mięsie, dlatego warto dodać do soczewicy naturalną porcję witaminy C, która sprawi, że organizm bardziej efektownie będzie je przyswajał. Można do tego wykorzystać paprykę, zielone warzywa lub - tak jak w tym przepisie - pomidory.




Składniki:
  • 200g zielonej soczewicy
  • puszka krojonych pomidorów (ja tym razem dałam puszkę pomidorów i słoik domowego przecieru)
  • dowolna ilość zielony oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 duży ząbek czosnku
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • 0,5l wody
Soczewicę zalewamy dwukrotną ilością wody i moczymy przez kilka godzin (np. przez całą noc), płuczemy.
Wyciśnięty czosnek podsmażamy na oliwie, wrzucamy pomidory, pokrojone oliwki, chwilę dusimy i dodajemy soczewicę. Całość zalewamy wodą i doprowadzamy do wrzenia. Doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Czekamy aż odparuje woda. 
Danie jest gotowe, kiedy soczewica jest miękka. Można je podać z dowolną kaszą - przygotowaną wg przepisu na opakowaniu.


poniedziałek, 27 lutego 2012

Kolorowa zapiekanka

Wiecie, że nie ma niebieskiego warzywa ??? Szukam go chyba od poprzednich wakacji i naturalnie nie występuje! Tęczowej sałatce zawsze będzie brakowało jednego koloru... Nie przeszkodziło nam to jednak w zrobieniu kolorowej zapiekanki.
Możecie tu wrzucić niemalże wszystkie warzywa, to dobry sposób na "wyczyszczenie" lodówki.



Składniki:

  • słoik czarnych oliwek
  • 250g mozarelli
  • duży brokuł
  • duża czerwona papryka
  • puszka kukurydzy
  • duża czewona cebula
  • śmietana
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 5 dużych pieczarek
  • ser żółty
  • kolorowy makaron
  • masło do smażenia
  • ulubione przyprawy
Makaron gotujemy na trochę twardszy niż al dente (2 min. krócej). 
Brokuła kroimy i gotujemy 4 min. w osolonym wrzątku.
Cebulę i pieczarki kroimy i podsmażamy na maśle.
Paprykę i mozarellę kroimy w kostkę.
Oliwki kroimy na połówki.
Wszystkie składniki mieszamy w dużej misce.

Sos: mieszamy śmietanę z wyciśniętym czosnkiem i przyprawami. Dodajemy go do warzyw.

Warzywa z sosem przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy startym serem i zapiekamy w 200 stopniach przez ok. 20 min. - aż ser się przyrumieni.

wtorek, 8 listopada 2011

Pomidorowe penne z tuńczykiem

Jest to danie kompromisowe, jako że mięso ryb jest jedynym jakie dopuszczam w swojej diecie (ICHTIWEGETARIANIZM*); Robię je gdy mam do nakarmienia mięsożerców, choć oni i tak kręcą nosem, mówiąc,że ryba to "nie mięso", ale mimo tego zdobywa uznanie. Potrawa ta zasmakowała nawet przeciwnikom tuńczyka - być może dlatego,że czosnek zabija jego specyficzny zapach pozostawiając sam smak. Danie łatwe i raczej szybkie.




Składniki:
  • ok. 300g pełnoziarnistego penne
  • puszka tuńczyka w oleju
  • duża cebula
  • czosnek - kilka ząbków
  • słoiczek czarnych oliwek
  • duża kulka mozzarelli
  • puszka pomidorów (lub świeże pomidory, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę)
  • świeża bazylia
  • sól, pieprz, oregano, bazylia
Makaron gotujemy al dente wg przepisu na opakowaniu.
Cebulę kroimy w dowolny sposób. Otwieramy puszkę z rybą i odsączamy oliwę na patelnię, podgrzewamy. Wrzucamy na nią cebulę i wyciskamy czosnek. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy tuńczyka i podsmażamy. Dorzucamy pokrojone na połówki oliwki i całość zalewamy pomidorami, doprawiamy (do puszki po pomidorach możemy wlać trochę wody z gotowania makaronu, zamieszać i dolać tę miksturę do sosu). Czeakmy aż sos zgęstnieje. Kroimy mozzarellę w kostkę, zdejmujemy sos z ognia, wrzucamy do niego ugotowane penne, ser i poszatkowaną bazylię. Mieszamy i jemy.

* ICHTIWEGETARIANIZM (pescowegetarianizm) - dieta, która z produktów mięsnych dopuszcza tylko ryby i owoce morza, odmiana semiwegetarianizmu (semi - łac. pół).

poniedziałek, 17 października 2011

Pesto

Czy w kuchni jest piękniejszy zapach od smażonego na oliwie czosnku z suszonymi pomidorami? Ja sobie takiego w tej chwili nie przypominam. To danie jest przepyszne, szybkie i proste. Przepisu nauczyłam się od Łukasza K. , który zrobił nam kiedyś ten rarytas na obiad przy okazji wyjazdu sylwestrowego. Od tego czasu jest to główne danie randkowe wśród moich znajomych, gdyż robi wrażenie a nie wymaga spędzenia połowy dnia w kuchni. Właściwie całość powstaje ok.11 minut - czyli tyle, ile gotuje się makaron. Ponad to wszystkie składniki, poza bazylią, można długo przechowywać dzięki czemu zawsze możemy być przygotowani na ewentualną konieczność ugotowania czegoś smacznego i ekspresowego.





Składniki:
  • słoiczek zielonego pesto
  • 400g pełnoziarnistego spaghetti
  • słoiczek czarnych oliwek
  • słoiczek suszonych pomidorów w oleju
  • świeża bazylia - ok.1/3 - 1/2 krzaczka
  • kilka ząbków czosnku
  • oliwa z oliwek
  • kapary
  • parmezan
Makaron gotujemy al dente wg przepisu na opakowaniu. W tym czasie na oliwę wyciskamy czosnek, dorzucamy pokrojone suszone pomidory - podsmażamy. Do miski wrzucamy zawartość słoika z pesto, pokrojone na połówki oliwki, odsączone z zalewy kapary i posiekaną bazylię. Gdy makaron będzie ugotowany, odcedzamy go i dokładamy do miski z pesto. Dokładnie mieszamy, dodając sporą ilość parmezanu i oliwę z oliwek. 

Czarne oliwki, suszone pomidory i kapary można ze sobą dowolnie zestawiać, nie muszą jednocześnie znajdować się w daniu. Jeżeli ktoś nie lubi oliwek bądź kaparów, może ich po prostu nie dodawać, ale pełna wersja - ze wszystkimi składnikami - jest najbardziej wyrazista.

Pesto oczywiście można wykonać samemu bazując na bazylii i orzechach piniowych, ale wówczas danie nie będzie ekspresowe.


niedziela, 11 września 2011

Tarta z kurkami

O, kurka, ale pycha!
Tarta pyszna i piękna. Cały letni las na talerzu. Dużo smaków w jednej wspaniałej kompozycji.

Przepis pochodzi ze strony Kwestia Smaku.



Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • łubianka kurek - bardzo dobrze umytych!
  • 2 ząbki czosnku - pokrojone w cienkie plasterki
  • 2 łyżki masła
  • 2 żółtka
  • łyżeczka startej skórki z cytryny
  • łyżeczka suszonego oregano
  • gałązka rozmarynu (może być też suszony)
  • porządna garść rukoli
  • 150g sera - np.120g sera camembert (w kostkach) i 30g goudy (startej)
  • 1/4 szklanki orzechów włoskich
  • 1/4 szklanki tartego parmezanu
  • czubata łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki czarnych oliwek w połówkach
  • sól, świeżo mielony pieprz
Ciasto francuskie rozkładamy równomiernie w dużej formie do tart. Obciążamy je grochem lub pomidorami(kładziemy na ciasto papier do pieczenia i wysypujemy groch lub kładziemy mniejszą formę z pomidorami). Wkładamy je do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 18-20min. Następnie wyjmujemy obciążenie i podpiekamy samo ciasto ok.8 minut.

W tym czasie robimy farsz. Na dużej patelni podsmażamy na maśle (można dodać kroplę oleju,aby masło się nie przypaliło) czosnek, następnie dodajemy kurki i dusimy ok.5min., co jakiś czas mieszając. Zdjąć z ognia i odlać 1/4 sosu z patelni.Do miski wrzucamy 2 żółtka, skórkę cytryny, oregano, (można dodać łyżkę oleju z orzechów włoskich), mąkę ziemniaczaną, mieszamy i dolewamy odlany sos, ciągle mieszając. Uzyskany sos dolewamy do kurek i chwilę podgrzewamy na małym ogniu aby masa zgęstniała. Odstawiamy z ognia, dodajemy ser, sól, pieprz i mieszamy

Upieczony spód tarty napełniamy nadzieniem, posypujemy rozmarynem, oliwkami, orzechami, parmezanem i wstawiamy do pieca, zmniejszając temperaturę do 180 stopni. Pieczemy ok.8-10min.

Czekamy aż tarta przestygnie, aby nadzienie stężało i nie rozpłynęło się przy krojeniu i posypujemy ją rukolą.

piątek, 9 września 2011

żytnie naleśniki z ziołami

Składniki:
  • jajo wiejskie
  • mąka żytnia
  • szklanka mleka
  • sól,pieprz
  • szczypiorek, bazylia,... (świeże zioła)
  • porządny chlust oliwy z oliwek
  • pomidory
  • mozzarella
  • czarne oliwki
  • świeża bazylia
Jajo miksujemy z mlekiem i oliwą, dodajemy mąkę - ilość jest zależna od konsystencji, którą chcemy otrzymać. Doprawiamy solą, pieprzem i dowolnymi ziołami, mieszamy. Smażymy po obu stronach.
Na gorące naleśniki kładziemy mozzarellę, aby się trochę rozpuściła. Układamy plastry pomidora, liście bazylii i oliwki, całość można skropić oliwą.