Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

tagliatelle sosem pomidorowo-bakłażanowo-cukiniowym

Co tu dużo pisać, uwielbiam połączenie tych smaków! Cukinia i bakłażan z suszonymi pomidorami, kaparami i nutką chilli. Do tego obowiązkowo świeżo starty parmezan. I mamy włoskie lato na talerzu.
Sos nie musi być podawany z makaronem, bo jest bogaty sam w sobie, ale tak jest z pewnością bardziej pożywnie.



Składniki na duży garnek:

  • 1 bakłażan
  • 2 cukinie
  • 1 młoda cebula
  • 1-3 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów
  • kawałek papryczki chilli
  • szklanka suszonych pomidorów (jeśli są bez zalewy to wcześniej trzeba je namoczyć)
  • mały słoik kaparów
  • pół szklanki 100% soku z pomidorów
  • 1/4 czerwonej papryki (niekoniecznie)
  • parmezan
  • sól morska, pieprz
  • oliwa
Na oliwie podsmażamy drobno pokrojoną cebulę, dodajemy pokrojone w kostkę bakłażana i cukinie (oraz drobno pokrojoną paprykę), podsmażamy i dusimy aż będą miękkie. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i chilli, a następnie suszone pomidory w dużych kawałkach. Do warzyw dolewamy pomidory z puszki oraz sok, gotujemy aż smaki się przenikną, bakłażan rozpadnie, a sos będzie gęsty. Całość doprawiamy świeżo mielonymi solą i pieprzem. Wrzucamy kapary.
Podajemy z parmezanem i makaronem.

sobota, 26 października 2013

Bakłażany z dipem czosnkowym i granatem (wegańsko)

Kiedyś pisałam o tym, że dostałam pewną przyprawę z Libanu...nie wiedziałam, co to za jedna więc sypałam ją to tu, to tam.
Pewnego razu, przeglądając blog Vegan Nerd, natknęłam się na przepis na bakłażana wykorzystujący tę przyprawę.
Potrawa bardzo ładnie się prezentuje, a owa przyprawa nadaje jej charakterystyczny smak tamtych rejonów świata (więc co kto lubi, ale przyprawę można zmienić). Zamiast wegańskiego dipu czosnkowego można zrobić jakiś swój ulubiony (albo mój ulubiony).




Składniki:
  • małe bakłażany
  • przyprawa zathar (sumak, tymianek, sezam), można zastąpić tymiankiem
  • granat
  • sos czosnkowy, wegański* składa się z: białej fasoli, oliwy, czosnku, soku z cytryny i musztardy
  • sok z połowy cytryny
  • oliwa
  • sól
  • listki mięty
Bakłażany myjemy, przecinamy na pół, nacinamy delikatnie "w kratkę", posypujemy solą i odstawiamy miąższem w dół (na papierowym ręczniku) na ok.15 min. - w tym czasie puszczą trochę gorzkiego soku - wyciskamy je nad zlewem, smarujemy oliwą i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia miąższem do góry. Każdego bakłażana skrapiamy sokiem z cytryny i posypujemy zatharem (lub tymiankiem). Pieczemy je w 170 stopniach z termoobiegiem aż będą miękkie i rumiane.
Każdego bakłażana smarujemy sosem czosnkowym i posypujemy ziarenkami granatu (obficie) i listkami mięty. Podajemy na ciepło.

*wegański sos czosnkowy:
  • 1 szkl. ugotowanej białej fasoli (lub z puszki - tak będzie szybciej, bo fasola musi się moczyć przez całą noc i później gotować godzinę)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1-2 łyżeczki ostrej musztardy
  • sok z połowy cytryny
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki
Do fasoli wyciskamy czosnek, dodajemy musztardę i sok z cytryny - miksujemy na gładką masę, dolewamy oliwy (ilość jest zależna od pożądanej gęstości), doprawiamy solą i pieprzem. Możemy dodać trochę natki pietruszki. (I kminku na lepsze trawienie fasoli).

niedziela, 1 września 2013

faszerowane bakłażany

Lato się niestety kończy, a ja, z powodu remontu, nie mogłam się nacieszyć jego dobrodziejstwem. Więc, póki bazarki obfitują w kolorowe warzywa, korzystam ile mogę.
Dziś zrobiłam bakłażana faszerowanego warzywami z kaszą i fetą, zapiekanego pod żółtym serem. 
Danie nie należy do super szybkich, ale jest bardzo dobre, można pokombinować z przyprawami i zużyć zalegające w lodówce warzywa.






Na 4 porcje :
  • 2 świeże bakłażany
  • 1/4 dużej cukinii lub 1/2 małej
  • 1/2 dużej czerwonej papryki
  • 2 garści pokrojonej natki pietruszki
  • 1/2 cebuli
  • chlust oleju do smażenia
  • 1/2 opakowania fety
  • 1 spory, podłużny pomidor bez skórki
  • szklanka ugotowanej kaszy perłowej
  • ok.4 garstki żółtego sera - do posypania przed zapieczeniem, im więcej sera tym cięższe danie
  • sól (pamiętajcie, że feta jest słona), świeżo mielony pieprz, troszkę chilli, można dodać wyciśnięty czosnek
Umyte bakłażany pieczemy w 180 stopniach aż będą bardzo miękkie (trochę to potrwa...).*

W tym czasie gotujemy kaszę ( ja robię tak: kaszę płuczę na sitku pod bieżącą wodą, prażę ją chwilę na patelni, zalewam gorącą wodą 1-1,5 cm powyżej kaszy, solę i gotuję, co jakiś czas mieszając, aż kasza wchłonie wodę. W razie potrzeby dolewam wody. Pod koniec należy uważać, aby nie przypalić kaszy. Zamiast wody można użyć bulionu. --> Dzięki temu kasza zachowuje swoje właściwości odżywcze.)

W między czasie: drobno pokrojoną cebulę szklimy na małym ogniu, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i starte obieraczką wstążki cukinii (przekrojone na mniejsze części - ok. 2-3cm). Gdy będą miękkie dodajemy pokrojonego pomidora. Doprawiamy.

Miękkie bakłażany kroimy na pół i delikatnie wydrążamy miąższ.

Warzywa ( z bakłażanem) mieszamy z kaszą, pokrojoną w kostkę fetą i natką pietruszki. Takim farszem napełniamy łódeczki ze skórki bakłażana, posypujemy startym serem i chwilę zapiekamy pod grillem piekarnika.

* następnym razem wydrążę surowe bakłażany a miąższ usmażę razem z resztą warzyw (wtedy, kiedy cukinię). w takiej sytuacji będę je dłużej zapiekać, w niższej temperaturze. zrobię tak, ponieważ bakłażan bardzo długo się piecze, a musi być naprawdę miękki.


niedziela, 14 lipca 2013

pasta z bakłażana (kukbuk)

Dziwne jest to, że zachwycam się każdym numerem KUKBUKA (póki co wyszły cztery), a bardzo mało gotuję na podstawie opublikowanych w nim przepisów. Ostatnio zrobiłam pastę z bakłażana z trzeciego numeru.
Od baba ganoush różni się głównie zamianą sezamu na słonecznik. Poza tym robi się ją szybciej, bo zamiast pieczenia bakłażana, smażymy go w plastrach - niestety jest to bardziej kaloryczne, więc ja często podlewałam warzywo wodą, aby nie dodawać więcej tłuszczu.
W oryginalnym przepisie należy dodać 1/4 szklanki ugotowanego ryżu - ale wg mnie nie jest to konieczne. Robiłam wersję Z i wersję Bez i chyba wolę tę Bez, bo wówczas jest mocniejszy smak, ale dla złagodzenia czosnku lepsza będzie Z.
Pasta może być dipem do warzyw lub smarowidłem kanapkowym. My jedliśmy ją na grzance pełnoziarnistej z pomidorem, solą morską, pieprzem i kaparami bądź szczypiorkiem.




Składniki na 1 słoiczek:

  • mały bakłażan
  • ząbek czosnku (polskiego)
  • 2 łyżki prażonych nasion słonecznika (czyli zarumienionych na suchej patelni)
  • szczypta soli morskiej i chlust oliwy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/4 szkl. ugotowanego ryżu basmanti
Bakłażana kroimy w plastry, solimy i smażymy aż będzie miękki. Blendujemy go z poszatkowanym czosnkiem, słonecznikiem, sokiem z cytryny i ewentualnie z ryżem. Doprawiamy po swojemu, przechowujemy w lodówce.

niedziela, 1 lipca 2012

Baba ghanoush (pasta z bakłażana)

Baba ghanoush /baba ganusz/ to pasta z pieczonego bakłażana. Można powiedzieć, że to siostra hummusu, gdyż oba przysmaki przyrządza się prawie tak samo, w jednym podstawą jest cieciorka, a w drugim bakłażan. Kremy pochodzą z Bliskiego Wschodu.
Ja najbardziej je lubię jeść z podpieczonym plackiem tortilli lub pity, ale dobrze smakują także z chlebem albo jako dodatek do grilla.





Składniki:

  • duży bakłażan
  • 3 łyżki tahini*
  • porządny chlust oliwy z oliwek
  • sok z połowy cytryny
  • ząbek czosnku
  • 1-3 łyżki jogurtu naturalnego

Bakłażana nakłuwamy widelcem i pieczemy w mocno nagrzanym piekarniku (200 stopni C) aż skórka zacznie pękać a miąższ będzie miękki (30 - 50 min.). Następnie wyjmujemy go, przekrawamy wzdłuż i wyjmujemy (wydłubujemy) miąższ. Dodajemy do niego zmiażdżony ząbek czosnku, sok z cytryny, tahini i oliwę z oliwek. Miksujemy blenderem na gładką masę. Próbujemy i łagodzimy smak jogurtem naturalnym (ewentualnie zaostrzamy czosnkiem/cytryną).

Pastę podajemy schłodzoną z ciepłą pitą lub tortillą albo jako dip.