Składniki:
- 1 i 3/4 szkl. maki
- 3/4 szkl. cukru pudru
- 1 czubata łyżka dobrego kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenie
- 1/2 łyżeczki sody
- opakowanie przyprawy do piernika
- jajo wiejskie
- 1 szklanka mleka
- 1/3 szkl. oleju roślinnego
Składniki suche i mokre łączymy w osobnych miskach. Mieszamy je ze sobą do połączenia składników i ani chwili dłużej. Napełniamy foremki do 3/4 wysokości i pieczemy ok.20min. w 180 stopniach (bez termoobiegu, bo muffinki się przekrzywią). Sprawdzamy czy są gotowe wkładając patyczek (do szaszłyków) w ciastko, jeżeli będzie suchy to możemy je wyciągać z pieca.
Gdy ostygną smarujemy je kremem (np. może być kupny albo z serka mascarpone z dodatkiem wanilii i cukru pudru) i ozdabiamy:
- poroże: z precelków - dość trudno jest właściwie złamać precelek,ale da się przy odrobinie cierpliwości
- nos: kolorowe czekoladowe groszki (lentlitki, m&ms,...)
- oczy: posypka czekoladowa
ja również zamierzam dołączyć do reniferowego szaleństwa i też je upiekę ;) wyszły urocze :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
OdpowiedzUsuń