Składniki:
- 250g gorzkiej czekolady - minimum 70% - u mnie 74%
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- 6 jaj - 2 całe, 4 oddzielone żółtka od białek
- 125g miękkiego masła
- 175g cukru
- 400-500ml śmietany kremówki
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki cukru waniliowego
- gorzkie kakao do posypania
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy masło, czekamy aż masa będzie gładka.
Ubijamy 4 żółtka i 2 jajka z 75g cukru. Delikatnie dodajemy masę czekoladową, skórkę pomarańczy,można dodać 2 łyżki likieru Cointreau.
W innej misce ubijamy 4 białka, stopniowo dodając 100g cukru do uzyskania błyszczącej masy, w której "mikser będzie rzeźbił", ale nie bardzo sztywnej. Dodajemy kilka łyżek masy czekoladowej, mieszamy. Następnie dodajemy pozostałą część, delikatnie mieszamy.
Przekładamy do tortownicy (dno wyłożone pergaminem).
Pieczemy 35-40 min. w 180 stopniach - do momentu, gdy ciasto wyrośnie i popęka a środek nie będzie już płynny.
Studzimy, góra ciasta powinna się lekko zapaść, można jej trochę pomóc, gdy nie pęknie sama z siebie. Przy wyjmowaniu ciasto będzie się kruszyć.
Ubijamy kremówkę z ekstraktem waniliowym na sztywną masę, można dodać łyżkę likieru Cointreau.
Przed podaniem krater ciasta napełniamy bitą śmietaną i oprószamy kakao.
robiłam to ciasto w ramach weekendowej cukierni, smaczne, choć ja nie przepadam za śmietaną
OdpowiedzUsuńale spód jest przepyszny!!
OdpowiedzUsuńWYSZŁA CI IDEALNA! Niesamowite, identyczna jak u Nigelli
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
OdpowiedzUsuń